W noworocznym pakiecie podarunkowym dla wojskowego można znaleźć również mydło, świecę i gałązkę świerku udekorowaną flagą Rosji. Wiersz, który ma za zadanie podnosić morale rezerwistów, mówi m.in. o , , i - czytamy na łamach opozycyjnego serwisu.
Mężczyzna wysłany na front w Donbasie to stolarz z Jejska w Kraju Krasnodarskim, miasta położonego niedaleko granicy z Ukrainą. Pomimo braku jakiegokolwiek doświadczenia wojskowego Rosjanin karnie udał się do komendy uzupełnień. - - przyznała żona rezerwisty, cytowana przez Ważnyje Istorii.
- - opowiadała kobieta w rozmowie z niezależnym rosyjskim portalem.
Dekret o częściowej mobilizacji
Władimir Putin wydał 21 września dekret o częściowej mobilizacji na wojnę z Ukrainą oraz zagroził , by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem ze strony Zachodu. Tuż po decyzji prezydenta pojawiło się wiele doniesień o chaosie organizacyjnym podczas branki. Do wojska powoływano m.in. osoby niepełnosprawne i bez doświadczenia w armii. Odnotowywano liczne przypadki pijaństwa wśród poborowych, alarmowano też o fatalnych warunkach zakwaterowania rezerwistów i niskiej jakości wydawanej im broni.
We wrześniu i październiku setki tysięcy mężczyzn opuściło Rosję lub próbowało to uczynić, obawiając się wysłania na front.
Zmobilizowany Rosjanin trafia na wojnę średnio po siedmiu dniach od otrzymania wezwania, a ginie - po 12; na polu walki spędza zaledwie około czterech dni - poinformował pod koniec października ukraiński projekt InformNapalm.