Dziennik Gazeta Prawana logo

Zgrzyt w programie Sołowjowa. Padły słowa o Putinie, a potem przerażenie i zdumienie...

8 marca 2023, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
To miał być propagandowy program Władimira Sołowjowa, jeden z tych, do których przyzwyczajeni są widzowie rosyjskiej telewizji reżimowej. Zaproszono sprawdzonych gości i rozprawiano o tym, jak pokonać Ukrainę. Tymczasem w pewnym momencie z ust "eksperta", rosyjskiego politologa Siergieja Michejewa padło zdanie: "Putin nie dożyje końca wojny". Na twarzach innych gości oraz prowadzącego odmalowało się zdziwienie i przerażenie.

Michejew to rosyjski politolog, dziennikarz i analityk. Dość często gości w programach telewizyjnych, jego publiczne wystąpienia można usłyszeć w radiu lub obejrzeć je w internecie. 

Dotąd zajmował twarde stanowisko wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Otwarcie deklarował, że Rosja powinna zająć jak największe terytorium Ukrainy, tłumacząc, że ziemia ta "była historycznie ziemią rosyjską". Jeszcze w 2022 roku dowodził, że nie ma takiego języka jak ukraiński, a w samej Ukrainie mówi się po rosyjsku. To on również twierdził, że z Warszawy "nie zostałoby nic po dwóch sekundach", a z Polską i Litwą Rosja "poradziłaby sobie szybciej niż z Ukrainą".

Program jak zwykle i nagle…

Tym razem w programie Władimira Sołowjowa w rosyjskiej reżimowej telewizji komentował sytuację na froncie, ale władzom zarzucił "milczenie" na temat rosyjskich porażek. - Nasza pozycja poważnie się pogorszyła. Albo idziemy do przodu i naprawdę osiągamy sukces, albo cofamy się z ogromną porażką - powiedział. Dodał, że obecnie Rosja nie może wycofać się z wojny, bo zostałaby uznana za słabą. Zauważył jednak, że rosyjskie wojska "grają według reguł narzucanych przez Zachód".

Jeśli będziemy postępować w ten sposób i z taką prędkością, nie pożyjemy wystarczająco długo, aby zobaczyć jakiekolwiek sukcesy - mówił. - I bądźmy szczerzy wobec siebie, nasze kierownictwo też nie będzie żyło wystarczająco długo - dodał.

Zdaniem Michejewa prezydent Rosji "nie zobaczy końca wojny w Ukrainie". - Władimir Putin i jego kremlowscy poplecznicy nie dożyją żadnego sukcesu na Ukrainie, jeśli wojna będzie prowadzona w obecnym tempie - powiedział, wywołując wśród zebranych niemałe zdumienie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj