Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał Muradow odpowiedzialny za klęskę Rosji zdymisjonowany. "Był szalonym idiotą"

4 kwietnia 2023, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Rustam Muradow
Gen. Rustam Muradow/Telegram
Generał Rustam Muradow, który na początku lutego popełnił poważne błędy podczas rosyjskiej ofensywy na Wuhłedar w Donbasie na wschodzie Ukrainy, został odwołany ze stanowiska dowódcy Wschodniego Okręgu Wojskowego - powiadomił w poniedziałek niezależny portal Moscow Times, powołując się na własne źródła w rosyjskim resorcie obrony.

Pochodzący z Dagestanu Muradow przejął dowództwo nad Wschodnim Okręgiem Wojskowym w październiku 2022 roku. Generał odpowiadał za serię katastrofalnych operacji ofensywnych w obwodzie donieckim Ukrainy, szczególnie pod Wuhłedarem. Pogłoski o jego możliwej dymisji zaczęły pojawiać się w drugiej połowie marca.

Status dowódcy apodyktycznego

Muradow jeszcze przed inwazją na Ukrainę cieszył się opinią dowódcy apodyktycznego, trudnego we współpracy i nie liczącego się z życiem swoich żołnierzy. Pod Wuhłedarem zdecydował się na atak z użyciem czołgów, które zostały poprowadzone wprost na pola minowe. Według szacunków holenderskiej grupy analitycznej Oryx, zajmującej się badaniem strat wojskowych podczas wojny na Ukrainie, oddziały Muradowa tylko w ciągu trzech dni bitwy o Wuhłedar straciły 103 jednostki sprzętu, w tym aż 36 czołgów. Potwierdzone straty ukraińskie wyniosły tam wówczas 20 jednostek, w tym dwa czołgi.

Na kierunku wuhłedarskim zdziesiątkowano dwie elitarne rosyjskie brygady piechoty morskiej. Nawet żołnierze służący w tych formacjach przyznawali, że "woleliby już dostać się do ukraińskiej niewoli i nigdy z niej nie wrócić". Straty w poszczególnych kompaniach, liczących około 100 wojskowych, sięgały tam ponad 90 proc. składu osobowego - powiadomił Moscow Times.

Muradow "szalonym idiotą"

"Muradow został zawieszony, ponieważ był szalonym idiotą, który potrafił rozkazywać żołnierzom, by szli na pewną śmierć. Wiele osób skarżyło się na niego" - oznajmiło źródło portalu w rosyjskich strukturach siłowych.

Moscow Times przypomniał, że w poprzednich latach Muradow służył m.in. jako doradca wojskowy podczas rosyjskiej operacji w Syrii, a także stał na czele tzw. sił pokojowych Rosji w Górskim Karabachu, spornym regionie na terytorium Azerbejdżanu zamieszkanym głównie przez ludność ormiańską.

Częste zmiany wysokich rangą dowódców, jakie obserwujemy od początku inwazji Kremla na Ukrainę, nie przynoszą najeźdźcom zakładanych efektów. Problemy rosyjskiej armii mają bowiem charakter systemowy, a nie personalny i polegają m.in. na niskiej jakości przywództwa na średnim szczeblu dowodzenia. Nie jest to kwestia taktyczna, która może zostać szybko rozwiązana. Dlatego wątpię, czy siły agresora będą w stanie osiągnąć znaczący sukces na jakimkolwiek odcinku frontu na Ukrainie - ocenił amerykański analityk Michael Kofman, cytowany przez Moscow Times.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj