Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa Kachowka. Rosjanie zalali własne linie obrony

6 czerwca 2023, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjscy żołnierze
Rosyjscy żołnierze/shutterstock
"Rosjanie, którzy wysadzili zaporę na Dnieprze w Nowej Kachowce, wywołali powódź, która zalewa ich własne linie obrony na lewym brzegu rzeki, jednak nie wpłynie to na ukraińskie plany kontruderzenia" – ocenił dla PAP szef kijowskiego Centrum Badań Wojskowych i Prawnych Ołeksandr Musijenko.

Oni zatopili swoją pierwszą linię obrony na lewym brzegu Dniepru i musieli stamtąd odejść – powiedział.

Co z ukraińską kontrofensywą?

Według eksperta z wojskowego punktu widzenia zniszczenie tamy w Nowej Kachowce nie jest istotne i nie doprowadzi do zmiany planów kontruderzenia na okupacyjne siły rosyjskie.

Dla Ukrainy, z wojskowego punktu widzenia, niewiele to zmienia. Ukraińskie plany kontruderzenia najpewniej nie ulegną zmianie. Wręcz odwrotnie, to tylko wzmacnia nasze zdecydowanie, by pokonać rosyjskie wojska, wyzwolić te terytoria i powstrzymać zbrodnie wojenne – wskazał.

Zdaniem Musijenki forsowanie Dniepru nie było rozpatrywane przez ukraińskie dowództwo w pod kątem ataku na wojska rosyjskie. Jest to raczej kierunek pomocowy, kierunek rajdów przez Dniepr z użyciem łodzi, podczas których siły ukraińskie niszczyły składy z amunicją czy stanowiska artyleryjskie, by Rosjanie nie ostrzeliwali Chersonia – podkreślił.

Próba zastraszenia Zachodu

W opinii analityka, uderzając w zaporę w Nowej Kachowce Rosjanie chcieli zastraszyć Zachód; woda ze Zbiornika Kachowskiego służy do chłodzenia reaktorów Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. Rosja oskarżyła o atak na zaporę stronę ukraińską.

Rosjanie próbują zastraszyć Zachód, mówiąc: patrzcie, macie do czynienia z terrorystami, którzy zagrażają Zaporoskiej Elektrowni Atomowej, dlatego powstrzymajcie Ukraińców przed kontruderzeniem. Jest to akt bezsilności, terroru i szantażowania Ukrainy i Zachodu – zaznaczył.

Kwestia dostawy wody na Krym

Musijenko wyjaśnił także, że woda ze Zbiornika Kachowskiego płynie na okupowany przez Rosję Krym.

Zniszczenie tamy jest dla Rosjan strzałem w stopę. Wcześniej, po zajęciu elektrowni w Nowej Kachowce, wznowili dostawy wody ze Zbiornika Kachowskiego na Krym, co przedstawiali jako swój ogromny sukces. Teraz będą mieli problemy z dostawami wody na Krym – powiedział ekspert PAP.

Przed aneksją Krymu w 2014 roku 85 proc. wody, która była spożywana na Krymie, docierało na półwysep z Dniepru przez Kanał Północnokrymski. Po zajęciu Krymu przez Rosję Ukraina wstrzymała dostawy wody. Wznowiono je dopiero po zajęciu przez Rosję m.in. Nowej Kachowki.

Z Kijowa Jarosław Junko

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj