Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Ukrainy wezwany na dywanik do MSZ. Poszło o Rosję

27 czerwca 2023, 12:56
[aktualizacja 27 czerwca 2023, 12:56]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kreml, Moskwa
Kreml, Moskwa/Shutterstock
Ambasador Ukrainy w Izraelu Jewgen Kornijczuk został wezwany przez izraelskie MSZ na spotkanie w dniu 3 lipca w związku z jego niedawną krytyką polityki Izraela i jego "bliskiej współpracy z Federacją Rosyjską" - potwierdziło we wtorek izraelskie MSZ.

Izraelskie MSZ wezwało ambasadora Ukrainy w związku z niedzielnym oświadczeniem ukraińskiej placówki dyplomatycznej krytykującym "prorosyjskie stanowisko" Izraela w sprawie inwazji zbrojnej prowadzonej przez Kreml.

Oświadczenie ambasady Ukrainy

Szef resortu dyplomacji Eli Cohen, odpowiadając w niedzielę na oświadczenie ambasady Ukrainy oskarżające rząd premiera Benjamina Netanjahu o "bliską współpracę z Federacją Rosyjską", nazwał je "niedopuszczalnym".

Ambasada Ukrainy oskarżyła państwo żydowskie, że w przeciwieństwie do jasnej linii przyjętej przez inne kraje zachodnie i z naruszeniem zobowiązań podjętych wobec Ukrainy zgodziło się na współpracę polityczną i gospodarczą z Rosją - pisze dziennik "Haaretz". 

"Rząd Izraela wybrał współpracę z Rosją"

W długim oświadczeniu opublikowanym przez ambasadę w mediach społecznościowych wyrażono żal, że rząd premiera Netanjahu "wybrał ścieżkę bliskiej współpracy z Federacją Rosyjską". Napisano również, że Izrael prawie nigdy nie przekazuje pomocy Ukrainie, w tym humanitarnej. W komunikacie potępiono również Izrael za niedawną umowę o utworzeniu filii rosyjskiego konsulatu w Jerozolimie, która została okrzyknięta przez ministra Cohena "politycznym osiągnięciem".

Netanjahu: Izrael chce zachować swobodę działania

Premier Netanjahu w piątkowym wywiadzie dla dziennika "Jerusalem Post" wyjaśnił, że Izrael nie przekazuje broni Ukrainie, gdyż w Syrii, gdzie izraelscy piloci latają obok pilotów rosyjskich, Izrael chce zachować swobodę działania. Ponadto istnieje realne niebezpieczeństwo, że izraelska broń wpadnie w ręce Iranu i zostanie użyta przeciwko państwu żydowskiemu.

Odnosząc się do ryzyka, że izraelska broń dostarczona Ukrainie wpadnie w ręce Iranu, ambasador Kornijczuk powiedział "Times of Israel", że twierdzenia Netanjahu są bezpodstawne.

Z Jerozolimy Marcin Mazur

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Paweł Auguff

Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj