Masz ochotę wejść do rezydencji brytyjskiej królowej? Nawet nie musisz spowiadać się ochronie. Dwóch podających się za biznesmenów dziennikarzy bez problemu dostało się do Buckingham Palace. Jeden z nich wsiadł nawet do bentleya królowej! A wszystko przez niefrasobliwego szofera...
Jak informuje dziennik "News of the World", to właśnie . Nie zrobił tego za darmo - za "usługę" policzył sobie tysiąc funtów (niemal pięć tysięcy złotych).
W pałacu , chociaż minęli umundurowanego policjanta w budce strażniczej. W tym czasie królowa była w rezydencji!
"Wszelkie sprawy dotyczące bezpieczeństwa są traktowane bardzo poważnie i sprawdzimy te doniesienia" - zapewnia.
"Oczywiście i jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami pałacu, by przeanalizować procedury bezpieczeństwa" - napisał Scotland Yard.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|