Dziennik Gazeta Prawana logo

Odpowiedzą za zagłodzenie własnych żołnierzy?

28 czerwca 2009, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Morderstwa, egzekucje, śmierć przez zagłodzenie i inne tortury. W 1982 roku argentyńscy wojskowi ponieśli druzgocącą klęskę w wojnie z Wielką Brytanią o Falklandy. Teraz mogą odpowiedzieć przed sądem za to, jak traktowali wówczas swoich żołnierzy.

Argentyński wymiar sprawiedliwości prowadzi śledztwo w ponad podejrzanych praktyk wysokich rangą oficerów, którzy mieli w czasie wojny o Falklandy . Sąd uznał, że jeśli oskarżenia są prawdziwe, to czyny wojskowych mogą zostać uznane za zbrodnie przeciwko ludzkości i odrzucił wniosek o umorzenie postępowania.

>>>Kontrowersyjna misja księcia Williama

. Jesteśmy szczęśliwi" - oświadczył Ernesto Alonso, przewodniczący Centrum Weteranów Falklandów. "W przyszłym tygodniu jeszcze więcej żołnierzy złoży zeznania o torturach, którym byli poddawani" - dodał.

Argentyna usiłowała zająć rządzone przez Wielką Brytanię Falklandy w 1982 roku. Mały Jednak premier Zjednoczonego Królestwa, Margaret Thatcher, błyskawicznie wysłała pod wybrzeża Patagonii najlepsze jednostki brytyjskiej armii. Po 10 tygodniach Falklandy, znane w Argentynie jako Malwiny, wróciły pod kontrolę Londynu. W walce o małe wysepki na południowym Atlantyku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj