Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: Netanjahu był głuchy na krytykę Waszyngtonu. "Problematyczny przyjaciel"

10 listopada 2023, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Daniel Fried, były Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Daniel Fried, były Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce./PAP Archiwalny
Zdaniem Daniela Frieda, eksperta think-tanku Atlantic Council i weterana amerykańskiej dyplomacji, podejście prezydenta USA by opowiedzieć się po stronie Izraela było słuszne. "Prezydent Biden musiał mocno opowiedzieć się po ich stronie, by mieć kapitał polityczny do wpływania na postawę Izraelczyków i miarkowania ich odpowiedzi" - ocenił ekspert. 

Odpowiedź Izraela na zamachy Hamasu z 7 października znacząco zmieniła postrzeganie konfliktu przez opinię publiczną, ściągając krytykę wewnętrzną i zewnętrzną nie tylko na Izrael, ale też na jego głównego sojusznika, Stany Zjednczone. Prezydent Biden od początku mocno stanął po stronie Izraela, mówiąc że ma on nie tylko prawo, lecz obowiązek, by zdecydowanie odpowiedzieć na to, co nazwał największą rzezią Żydów od czasu Holokaustu.

Z biegiem czasu i rosnącej liczby ofiar cywilnych w Gazie, przekaz z Białego Domu coraz częściej mówi o potrzebie ochrony cywilów i stosowania się do zasad prawa międzynarodowego. Sam Biden podczas wizyty w Izraelu mocno przestrzegł Izraelczyków, by nie popełniali tych samych błędów, które Ameryka i nawoływał do poważnego zastanowienia się nad tym, co Izrael chce osiągnąć i nad tym, co zrobi po zakończeniu kryzysu.

Według Daniela Frieda, eksperta think-tanku Atlantic Council i weterana amerykańskiej dyplomacji, podejście prezydenta USA było słuszne, choć ze względu na sytuację polityczną wokół kryzysu robi się dla niego coraz trudniejsza.

Ekspert o decyzji Bidena ws. Izraelczyków

Biden poparł Izraelczyków publicznie, by uzyskać kapitał polityczny, którego wiedział, że będzie potrzebował do powściągnięcia ich później. Po tym, co stało się 7 października, nie można było oczekiwać, by Izraelczycy cię słuchali, jeśli nie czuliby, że jesteś po ich stronie - mówi Fried. To postawiło go w pozycji, by mówić im, by przemyśleli swoje działania i pozwolili na pomoc Palestyńczykom - dodaje.

Ekspert zaznacza jednak, że głównym problemem, który utrudnia sytuację, jest szef izraelskiego rządu Benjamin Netanjahu, który jeszcze przed obecnym kryzysem był głuchy na krytykę Waszyngtonu dotyczącą jego polityki wobec Palestyny i który przyczynił i przyczynia się do zaogniania sytuacji, np. poprzez pozwalanie na budowanie żydowskich osiedli na ziemiach palestyńskich i podważanie pozycji Autonomii Palestyńskiej, co tylko wzmacniało Hamas i oddalało perspektywę rozwiązania konfliktu.

"Netanjahu to wszystko utrudnia"

Netanjahu znacznie to wszystko utrudnia. On postawił wszystko na izraelskich nacjonalistów. Do tego stopnia, że wyobrażam sobie, że on naprawdę - tak, jak zarzucają mu krytycy - wspierał Hamas jako alternatywę dla Autonomii Palestyńskiej. Nie wygląda to w tym momencie na zbyt dobry osąd - mówi Fried.

Były dyplomata nie wyklucza, że może także skomplikować sytuację administracji także jeśli chodzi o wnioskowane środki na pomoc dla Ukrainy. Biały Dom połączył wniosek o pieniądze na pomoc Ukrainie ze wsparciem dla Izraela, zaś prezydent Biden w orędziu do narodu przedstawił zagrożenia ze strony Rosji i Hamasu jako manifestacje żądzy "unicestwienia sąsiednich demokracji".

Oczywiście obie sprawy są inne, konflikt na Bliskim Wschodzie jest znacznie bardziej skomplikowany, niż na Ukrainie, gdzie sytuacja jest czarno-biała. Myślę, że decyzja, by te sprawy połączyć, konceptualnie ma sens. Jednak widzimy obecnie, że podobnie jak Republikanie są podzieleni co do Ukrainy, wśród Demokratów widać pęknięcia w sprawie Izraela, a Netanjahu tylko to utrudnia - analizuje Fried. Jak dodał, mimo że dołączenie sprawy Izraela do kwestii Ukrainy miało pomóc w pozyskaniu głosów na pomoc dla Kijowa może zamiast tego je utrudnić.

Nie mogę przewidzieć, jak to się potoczy. Rozumiem, dlaczego Biden zrobił to, co zrobił i ogólnie rzecz biorąc, myślę że było to słuszne, ale na pewno Izrael pod rządami Netanjahu to problematyczny przyjaciel - konstatuje Fried.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj