Wizyta ta nie będzie należała do najmilszych. A to w związku ze stanowiskiem prezydenta Turcji w sprawie Izraela. Erdogan nazwał Hamas "organizacją wyzwolenia” i zakwestionował legitymację państwa żydowskiego.
Czego konsekwencją było rozpowszechnianie przez jego zwolenników w Niemczech antysemickich haseł.
Berlin szykuje się na Erdogana
W okolicach kilkugodzinnego pobytu w Berlinie zaplanowano kilka demonstracji. Policja będzie liczyła około 1500 osób.
Jak informuje dziennik wizyta niesie ze sobą znaczny potencjał zagrożenia. Rząd federalny starał się wcześniej rozładować wizytę, aby obecność Erdogana nie doprowadziła do eskalacji.
Nie ma zaplanowanych przemówień i nie będzie bezpośredniego kontaktu z ludnością. Erdogan wygłosi tylko jedno oświadczenie, pytania są niedozwolone.
Erdogan o Izraelu
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan oświadczył, że Izrael jest państwem terrorystycznym i zapowiedział, że Ankara podejmie kroki, by izraelscy osadnicy zostali uznani za terrorystów.
W przemówieniu wygłoszonym w parlamencie przed swą podróżą do Niemiec powiedział, że kampania wojskowa Izraela wymierzona przeciw palestyńskiej organizacji Hamas obejmuje "najbardziej zdradzieckie ataki w historii ludzkości".
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.