Portal podaje, że władze potwierdziły, że na pokładzie samolotu znajdowało się dziewięć osób - żadna nie ucierpiała w wyniku wodowania samolotu P-8 Poseidon. Wiadomo też, że samolot zanurzył się w częściowo płytkiej wodzie.
"Rutynowe szkolenie"
Rutynowe szkolenie - tak incydent skomentowali przedstawiciele wojska. Boeing P8 Poseidon opisywany jest jako wojskowy samolot obserwacyjno-patrolowy.
Ekspert: Prawdopodobnie jest to kombinacja wszystkich tych czynników
Z kolei pas startowy w Kaneohe jest krótszy, a zła pogoda i wiatr w Kona również mogły odegrać rolę. Pilot prawdopodobnie nie umieścił samolotu na pasie startowym dokładnie tam, gdzie chciał. Prawdopodobnie jest to kombinacja wszystkich tych czynników – skomentował całe zdarzenie ekspert ds. lotnictwa, Peter Forman.
Podkreślił, że zarówno zła pogoda jak i wiatr mogły odegrać w tej kwestii istotną rolę. Dochodzenie w sprawie zdarzenia jest w toku.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.