Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera wokół Scholza. Ujawnił informacje o brytyjskich żołnierzach, posypały się na niego gromy

29 lutego 2024, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fala krytyki spadła na niemieckiego kanclerza Olafa Scholza za "rażące nadużycie danych wywiadowczych" po ujawnieniu, że brytyjscy żołnierze wspierają siły ukraińskie wystrzeliwujące rakiety dalekiego zasięgu Storm Shadow.

Olaf Scholz, niemiecki kanclerz, w poniedziałek oświadczył, że nie dostarczy rakiet Taurus, berlińskiego odpowiednika pocisków Storm Shadow, ponieważ wymagałoby to żołnierzy pomagających w terenie. W swoim stanowisku powołał się na podejście Wielkiej Brytanii i Francji, które używają własnych systemów. Scholz argumentował, że podążanie za Wielką Brytanią uczyniłoby Niemcy "uczestnikiem wojny".

Scholz rozpętał burzę

Tobias Ellwood, były przewodniczący komisji obrony Commons, powiedział: Jest to rażące nadużycie wywiadu celowo zaprojektowane, aby odwrócić uwagę od niechęci Niemiec do uzbrojenia Ukrainy we własny system rakietowy dalekiego zasięgu. Bez wątpienia zostanie to wykorzystane przez Rosję, by piąć się w górę po ruchomych schodach.

Oświadczenie kanclerz w sprawie rzekomego zaangażowania Francji i Wielkiej Brytanii w obsługę pocisków manewrujących dalekiego zasięgu używanych na Ukrainie jest całkowicie nieodpowiedzialne - powiedział Norbert Rottgen, starszy poseł z byłej partii rządzącej Angeli Merkel, CDU.

Spekulacje pana Scholza na temat roli brytyjskich wojsk na Ukrainie zwiększyły obawy o bezpieczeństwo dyplomatów i innego personelu stacjonującego w tym kraju, poinformowały źródła obronne "The Telegraph". Zwiększyło to również zagrożenie potencjalnymi rosyjskimi operacjami wywiadowczymi na brytyjskiej ziemi, dodały źródła.

Wykorzystanie przez Ukrainę Storm Shadow i jego procesy celowania są sprawą sił zbrojnych Ukrainy - powiedział rzecznik sił zbrojnych Ukrainy "The Telegraph". Wielka Brytania, wraz z innymi sojusznikami, dostarcza Ukrainie szereg sprzętu, aby pomóc jej przeciwdziałać nielegalnej i niesprowokowanej agresji Rosji - dodał.

"Scholz jest absolutnie przerażony"

Stało się bardzo jasne, że powodem, dla którego nie jest on zwolennikiem dostarczenia Taurusa, jest to, że zasadniczo nie ufa Ukraińcom, że użyją tych pocisków w sposób, który nie będzie sprzeczny z tym, co postrzega jako interesy Niemiec - powiedział "The Telegraph" Fabian Hoffman, doktorant w Oslo Nuclear Project. Scholz jest absolutnie przerażony, że którykolwiek z tych pocisków Taurus mógłby zostać użyty w ataku na politycznie wrażliwy cel, czy to na Ukrainie, czy w Rosji - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj