Dziennik Gazeta Prawana logo

Politico o planie Stoltenberga: Wątpliwości, obawy i przewracanie oczami...

4 kwietnia 2024, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Drugi dzień szczytu NATO. Szef sojuszu Jens Stoltenberg i Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy
Drugi dzień szczytu NATO. Szef sojuszu Jens Stoltenberg i Dmytro Kułeba, minister spraw zagranicznych Ukrainy/PAP/EPA
Szef NATO Jens Stoltenberg uważa, że pomoc dla Ukrainy należałoby uczynić bardziej systemową, niż polegającą na dobrowolnych, jednorazowych wpłatach sojuszników. O reakcjach ministrów krajów stowarzyszonych w NATO na słowa Stoltenberga pisze portal Politico. 

Uczynienie pomocy wojskowej dla Kijowa bardziej przewidywalną wysłałoby sygnał do Rosji, że nie wygra wojny - powiedział szef Sojuszu Północnoatlantyckiego. I dodał, że Ukrainie należy "zapewnić rzetelną i przewidywalną pomoc w zakresie bezpieczeństwa na dłuższą metę". 

Stoltenbergowi chodzi o to, "abyśmy w mniejszym stopniu polegali na dobrowolnych wpłatach, a bardziej na zobowiązaniach NATO; mniej na ofertach krótkoterminowych, a bardziej na zobowiązaniach wieloletnich".

"Szef NATO Jens Stoltenberg chce więc rewolucji w sposobie finansowania i uzbrajania Ukrainy przez Sojusz, ale jego plan spotkał się z mieszaną reakcją ministrów spraw zagranicznych NATO" - zauważają Stuart Lau i Aitor Hernandez-Morales, autorzy analizy w Politico. 

A w tle USA…

"Siłą napędową" pomocy dla Ukrainy jest to, co dzieje się w Waszyngtonie, gdzie ustawa o pomocy wojskowej w wysokości 60 miliardów dolarów utknęła w Kongresie w związku z oporem niektórych Senatorów z Partii Republikańskiej i ich kandydata na prezydenta, Donalda Trumpa - zauważają autorzy analizy. "Chociaż Stoltenberg unikał wymieniania Trumpa z nazwiska, dał jasno do zrozumienia, że sytuacja w Waszyngtonie jest niepokojąca" - zauważają. 

Tymczasem - jak napominał szef NATO - "każdy dzień opóźnienia w podjęciu przez Stany Zjednoczone decyzji o udzieleniu większego wsparcia Ukrainie ma konsekwencje na polu bitwy". Celem propozycji Stoltenberga jest więc "uniezależnienie pomocy Ukrainie od polityki krajowej, co pozwoli jej planować długoterminowo".

Jedna z sugestii jest taka, aby członkowie NATO wpłacali wkład do funduszu w zależności od wielkości ich gospodarki. Zmniejszyłoby to ogólny udział płacony przez USA, a także podważyłoby argument używany przez Trumpa, że europejscy sojusznicy nie robią wszystkiego, co w ich mocy.

Chociaż rzeczniczka NATO Farah Dakhlallah powiedziała, że ministrowie "zgodzili się posunąć naprzód w planowaniu większej roli NATO w koordynowaniu pomocy dla Ukrainy", rozmowy prawdopodobnie potrwają do lipcowego szczytu Sojuszu w Waszyngtonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Politico
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj