Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezapowiedziana wizyta Stoltenberga w Kijowie. "Jeszcze nie jest za późno..."

29 kwietnia 2024, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jens Stoltenberg
Jens Stoltenberg/PAP/EPA
Szef NATO Jens Stoltenberg wybrał się z niezapowiedzianą wizytą do Kijowa. Przyznał, że członkowie NATO nie wywiązali się z obietnic pomocy. Dodał, że "jest przekonany, że teraz wszystko się zmieni". 

Stoltenberg powiedział w poniedziałek w Kijowie, że członkowie jego sojuszu "nie wywiązali się z obietnic pomocy wojskowej w ostatnich miesiącach", ale dodał, że "przepływ broni i amunicji teraz wzrośnie".

Stoltenberg spotkał się w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jego wizyta - jak przypominają media - trzecia od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. - odbywa się "w trudnym dla Ukrainy momencie na polu bitwy". Po nieudanej ukraińskiej kontrofensywie w ubiegłym roku siły rosyjskie przejęły inicjatywę, a jako przyczynę podaje się brak broni i amunicji. W tym właśnie obiecali pomóc zachodni partnerzy Kijowa. 

"To zrobi różnicę"

Jak zauważył Stoltenberg, Kongres USA zatwierdził pakiet pomocy dla Ukrainy o wartości ponad 60 miliardów dolarów, który szybko został podpisany przez prezydenta Joe Bidena. 

Brytyjski premier Rishi Sunak ogłosił z kolei "rekordowo wysokie" zobowiązanie wobec Kijowa. Szef NATO zauważył, że Niemcy zgodziły się dostarczyć Ukrainie nowy system obrony powietrznej Patriot, a Holandia zwiększyła swoją pomoc dla Kijowa. 

Stoltenberg mówił, że "spodziewa się także innych nowych zobowiązań". - To zrobi różnicę - tak jak brak wsparcia robił różnicę  - powiedział, nawiązując do ukraińskich niepowodzeń na polu bitwy.

"Jeszcze nie jest za późno"

Stoltenberg stwierdził, że Rosjanie "zapłacili wysoką cenę za marginalne zdobycze terytorialne", a Ukraina wciąż może odwrócić sytuację.

Jeszcze nie jest za późno, aby Ukraina zwyciężyła. Ale właśnie dlatego tak pilne jest, aby sojusznicy NATO zrobili teraz to, co obiecaliśmy, i abyśmy przekształcili te zobowiązania w rzeczywiste dostawy broni i amunicji. Jestem teraz przekonany, że teraz tak się stanie - mówił szef NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj