W rosyjskim Biełgorodzie silny wybuch zniszczył cały pion w jednym z bloków mieszkalnych. Władze Rosji mówią o ukraińskim ataku rakietowym, jednak Kijów na razie nie potwierdza doniesień.
Rosyjskie media piszą o siedmiu osobach zabitych w wyniku eksplozji budynku.
Prowokacja Rosji?
Portal Nexta zwraca jednak uwagę, że cała sprawa może być prowokacją Rosji. Dowód? "Na nagraniu z kamer nie widać spadających przedmiotów" - czytamy.
"Wygląda to raczej na rosyjską prowokację mającą usprawiedliwić dalsze ataki na budynki mieszkalne w ukraińskich miastach" - pisze Nexta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
oprac. Piotr Kozłowski
<p><span>Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak </span><a href="http://m.in/" target="_blank">m.in</a><span>. Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.</span></p>