Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokojące odkrycie na granicy Norwegii z Rosją

17 września 2024, 17:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Granica Norwegii z Rosją
Granica Norwegii z Rosją/PAP Archiwalny
Urządzenia pomiarowe w ośrodku na górze Viksjofell, na granicy Norwegii z Rosją, wykryły ślady radioaktywnego cezu 137 niewiadomego pochodzenia, poinformował we wtorek norweski portal The Barents Observer, powołując się na informacje uzyskane w norweskiej agencji bezpieczeństwa nuklearnego (DSA). Nie wykryto innych izotopów.

DSA twierdzi, że wykryte ślady są nikłe, a choć poziom promieniowania jest podwyższony, nie stwarza ryzyka dla ludzi ani środowiska naturalnego. W najbliższych dniach zostaną dokonane dalsze analizy. Inne ośrodki pomiarowe w Norwegii i Finlandii nie wykryły podwyższonego promieniowania.

Czym jest cez 137?

Cez 137 jest produktem rozszczepienia powstającym w reaktorach nuklearnych. Jednak choć na lodołamaczach i łodziach podwodnych operujących w rejonie Morza Barentsa znajdują się reaktory, wątpliwe jest, czy właśnie one mogą być źródłem odnotowanego wzrostu promieniowania, uważa portal. Małe wycieki cezu-137 są bardziej prawdopodobne podczas rozruchu lub konserwacji reaktora lub podczas obsługi zużytego paliwa jądrowego, mogą też powstawać wskutek pożarów lasów.

Testy pocisku Buriewiestnik

The Barents Observer przypomniał, że rosyjscy konstruktorzy broni z Rosatomu przez całe lato pracowali na poligonie Pankowo na archipelagu Nowa Ziemia. Właśnie tam odbywały się wcześniej testy pocisku manewrującego Buriewiestnik z eksperymentalnym napędem jądrowym, zapewniającym w założeniu konstruktorów nieograniczony zasięg. Prace są jednak ściśle tajne i publicznie ujawnia się nieliczne informacje.

Zdaniem portalu, choć brak jest oficjalnych doniesień o testach Buriewiestnika, można znaleźć wskazówki, badając codziennie aktualizowane zdjęcia satelitarne. Barents Observer odnotował w ostatnich miesiącach kilka statków towarowych i jednostek specjalnego przeznaczenia na wodach w rejonie poligonu, zaś w ostatnich tygodniach dwie niebieskie maszyny transportowe Ił-76 Rosatomu okresowo stacjonowały w bazie lotniczej Rogaczewo na Nowej Ziemi. Uważa się, że niebieskie samoloty prowadzą operacje związane z testami Buriewiestnika, stwierdził portal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj