Dziennik Gazeta Prawana logo

USA wprowadzą wysokie cła? Eksperci ostrzegają: Trump gotów uderzyć w Chiny i Europę

9 listopada 2024, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump przygotowuje najszersze cła od stulecia, a część z nich zostanie wykorzystana jako karta przetargowa w negocjacjach handlowych - pisze dziennik "Washington Post". Gazeta dodaje, że zapowiadane wprowadzenie uniwersalnego cła podstawowego jest jednak mało prawdopodobne.

Wysokie cła na chiński import

"Trump chce zastosować wysokie cła, aby dostosować światowy handel do krajowej produkcji i zwiększyć dochody rządowe, które mogłyby pomóc w obniżeniu podatków i opłaceniu innych programów" - tłumaczy "WP". Prezydent elekt zapowiedział nałożenie 60 proc. ceł na import z Chin i 10-20 proc. na wszystkie inne produkty zagraniczne.

Zdaniem kilku prawników zajmujących się handlem - z którymi rozmawiał amerykański dziennik - pierwsze decyzje handlowe Trumpa będą prawdopodobnie wymierzone w Chiny. 

"W tym przypadku może on polegać na istniejących uprawnieniach wynikających z dochodzenia ws. chińskich praktyk handlowych z 2018 r." - zauważa "WP".

Eksperci ostrzegają przed skutkami

"Mniej pewna jest jednak możliwość nałożenia ceł uniwersalnych" - dodaje gazeta.

Michael Feroli, główny ekonomista JPMorgan w USA, stwierdza w swojej analizie, że "względy proceduralne" prawdopodobnie utrudnią wprowadzenie uniwersalnej taryfy, jednak działania przeciwko chińskim produktom mogą nastąpić zdecydowanie wcześniej.

Groźba wprowadzenia ceł jest wykorzystywana jako narzędzie zachęty do krajowych inwestycji i produkcji, a nie jako niezależna polityka, którą należy wdrożyć od pierwszego dnia - zauważa z kolei Bob Elliott, dyrektor naczelny Unlimited Funds.

"Ekonomiści ostrzegają, że cła w połączeniu z planami Trumpa dotyczącymi masowych deportacji nielegalnych imigrantów podniosą ceny i spowolnią gospodarkę USA. Już perspektywa nowych taryf powoduje, że niektórzy menedżerowie opóźniają planowane inwestycje" - pisze "WP".

Możliwe bariery prawne

John Veroneau, zastępca przedstawiciela USA ds. handlu za prezydenta George'a W. Busha, podkreśla, że Kongres nigdy nie dał prezydentowi szerokich uprawnień do nakładania ceł z dowolnego powodu. Dlatego - jego zdaniem - uniwersalne cło podstawowe napotkałoby poważne wyzwania prawne.

Niektórzy prawnicy handlowi, z którymi rozmawiał dziennik, zwracają uwagę na to, że Trump mógłby uzasadnić wprowadzenie takiego cła, powołując się na szerokie uprawnienia prezydenta na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych, z której korzystał kilkakrotnie podczas pierwszej kadencji, w tym przeciwko chińskim aplikacjom TikTok i WeChat.

"Alternatywnie mógłby powołać się na przepis prawa handlowego z 1974 r., który pozwala prezydentowi nałożyć powszechną stawkę celną w wysokości do 15 proc. na 150 dni w odpowiedzi na +duży i poważny+ deficyt bilansu płatniczego" - twierdzi Wendy Cutler, wiceprezes Asia Society Policy Institute.

Przepis ten nigdy wcześniej nie był stosowany - podkreśla "WP".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj