Dziennik Gazeta Prawana logo

Szokujące kulisy przemytu migrantów. Są dowody na udział Łukaszenki

23 stycznia 2025, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaksandr Łukaszenka
Szokujące kulisy przemytu migrantów. Są dowody na udział Łukaszenki/ShutterStock
Najnowsze śledztwo Politico dostarcza niezbitych dowodów na to, że reżim Łukaszenki instrumentuje migrację, wykorzystując ją jako broń w politycznej rozgrywce.

Wiosną 2021 roku Białoruś rozpoczęła hybrydową operację migracyjną, wykorzystując państwowe agencje turystyczne do rekrutacji migrantów z Iraku i innych krajów.

Szokujące kulisy przemytu migrantów. Są dowody na udział Łukaszenki

Minister wydał wyraźne instrukcje - mówi Michaił Bedunkewicz, wysoki rangą urzędnik ministerstwa, w rozmowie udostępnionej przez Politico. - Nie powinniśmy się martwić migrantami w tranzycie do Europy - dodaje.

Opublikowane materiały, w tym dwuminutowe nagranie z 2021 roku, potwierdzają, że reżim białoruski prowadził skoordynowaną operację mającą na celu wywołanie kryzysu migracyjnego na granicach UE.

Współpraca służb specjalnych z branżą turystyczną, udokumentowana w ujawnionej korespondencji, świadczy o zaangażowaniu państwa w ten proceder.

Aleksander Łukaszenko zaprzecza, jakoby wykorzystywał migrantów jako narzędzie polityczne. W 2021 r. stwierdził, że nie pomaga im w przekraczaniu granic. Jednak dokumenty pokazują, że Białoruś aktywnie wspierała migrację do UE.

To jasne - to zemsta Łukaszenki za nałożenie sankcji - mówi białoruski strażnik graniczny, w rozmowie z Politico. Będzie tak, dopóki UE będzie reagować na wszystkie okropności na Białorusi - zaznaczył.

Początkowo bierna wobec fali migracyjnej, Białoruś stopniowo przekształciła się w jej aktywnego uczestnika. Z obojętnego obserwatora zmieniła się w organizatora, eskortując migrantów do granic państw unijnych.

Politico ujawnia: Tak Łukaszenka organizował przemyt migrantów na Białoruś

Udostępnione przez portal dokumenty odsłaniają mechanizm przemytu migrantów na Białoruś. Za kwotę od 6 do 15 tysięcy dolarów migranci korzystali z lotów liniami takimi jak Fly Baghdad, Iraqi Airways i państwowymi liniami Belavia. Po przylocie byli witani przez przedstawicieli agencji turystycznej, a następnie przekazywani do departamentu rządowego bezpośrednio podległego Łukaszence.

Na początku nie było żadnej struktury - po prostu szarżowali do przodu w sposób niezorganizowany - powiedział portalowi inny strażnik. Później, gdy schemat został dopracowany, działania stały się bardziej wyrachowane - dodał.

Źródło: POLITICO, WIRTUALNA POLSKA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj