Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump wywołał burzę słowami o Grenlandii. "Dostaniemy ją"

5 marca 2025, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trump wstrzymał pomoc dla Ukrainy. Biały Dom potwierdził
Donald Trump wywołał burzę słowami o Grenlandii. "Dostaniemy ją"/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump nie zrezygnował z przejęcia kontroli nad Grenlandią, choć podczas orędzia wygłoszonego we wtorek na Kapitolu popierał jej prawo do samostanowienia. - W taki czy inny sposób dostaniemy ją - powiedział. Premier wyspy Mute Egede odparł, że o przyszłości tego terytorium zadecydują grenlandzcy obywatele.

Donald Trump o Grenlandii: Dostaniemy ją w taki czy inny sposób

Trump powiedział w orędziu, że "powitałyby Grenlandię jako część składową Stanów Zjednoczonych". Zwrócił się też bezpośrednio do Grenlandczyków. - Będziemy was chronić. Staniecie się bogaci. I razem wzniesiemy Grenlandię na wyżyny, które wcześniej wydawały się wam niemożliwe do osiągnięcia - stwierdził.

- Naprawdę tego potrzebujemy - międzynarodowego, światowego bezpieczeństwa i myślę, że to dostaniemy. W taki czy inny sposób dostaniemy ją (Grenlandię - przyp. red.) - powiedział Trump.

Premier Egede odpowiedział wpisem w mediach społecznościowych. Podkreślił w nim, że USA muszą zrozumieć, iż mieszkańcy wyspy są Grenlandczykami, a nie Amerykanami czy Duńczykami, i to oni zadecydują o przyszłości wyspy.

Z opublikowanych w ostatnich dniach stycznia badań opinii publicznej wynikało, że 85 proc. Grenlandczyków nie chciałoby stać się Amerykanami ("za" opowiedziałoby się zaledwie 6 proc. mieszkańców). Obecnie Grenlandia jest autonomicznym terytorium Danii.

Sen Trumpa o Grenlandii. Dlaczego chce przejąć wyspę?

Trump już podczas pierwszej kadencji na stanowisku głowy państwa wykazywał duże zainteresowanie przejęciem kontroli nad Grenlandią, tłumacząc to względami bezpieczeństwa narodowego USA. Wrócił do tematu jeszcze przed zaprzysiężeniem na urząd prezydenta po raz drugi, sugerując nawet możliwość siłowego przejęcia wyspy.

Współpracownicy Trumpa, wyjaśniając jego dążenie do przejęcia tego terytorium, argumentowali, że Grenlandia jest istotna z punktu widzenia zasobów cennych surowców, które stają się coraz łatwiej dostępne dzięki postępującym zmianom klimatycznym.

Podkreślali, że zmiany umożliwią wykorzystywanie arktycznych szlaków żeglugowych, w efekcie czego Grenlandia może zacząć odgrywać istotną rolę w światowym handlu. W styczniu doradca Trumpa Mike Waltz przekonywał, że kiedy "czapa lodowa się skurczy, Chińczycy szybko skleją swoje lodołamacze i będą tam przeć". - Chodzi więc bezpieczeństwo narodowe USA - argumentował.

Grenlandia między geopolitycznymi interesami USA, Chin i Danii

Kristian Soeby Kristensen, szef Centrum Studiów Wojskowych w Kopenhadze, podkreślał w styczniu, że USA mogą obawiać się dążeń Grenlandczyków do niepodległości, która umożliwiłaby im współpracę z Chinami lub Rosją. Jego zdaniem amerykańscy politycy zastanawiali się, czy bardziej niezależna Grenlandia nie będzie podejmować decyzji sprzecznych z interesami USA, takich "jak pozwolenie na budowę chińskiej infrastruktury lub usunięcie z wyspy amerykańskich żołnierzy". W ubiegłym roku rząd Danii zablokował projekt chińskich inwestorów, przewidujący budowę międzynarodowego lotniska w stolicy Grenlandii, Nuuk. Umożliwiałoby ono bezpośrednie loty do Europy i Ameryki Północnej.

Jon Rahbek-Clemmensen z Royal Danish Defense College zauważył, że w ostatniej dekadzie Rosja zbudowała w regionie Arktyki ponad 475 instalacji wojskowych. Ponadto, w ocenie wielu ekspertów, z Grenlandii można byłoby wykrywać, a nawet neutralizować rosyjskie samoloty i okręty podwodne, operujące w Arktyce. Natomiast Waltz podkreślał w styczniowym wywiadzie telewizyjnym, że Rosja stara się dominować w Arktyce z flotą ponad 60 lodołamaczy.

Amerykanie posiadają w północno-zachodniej części wyspy bazę kosmiczną Pituffik, a przed dwoma lata Dania i USA zawarły 10-letnie porozumienie w sprawie bezpieczeństwa, pozwalające na stacjonowanie wojsk amerykańskich na całym terytoriom Danii.

W przyszłym tygodniu Grenlandczycy wezmą udział w wyborach parlamentarnych. Kwestia niepodległości wyspy (mogłoby się za nią opowiedzieć nawet 56 proc. mieszkańców) stała się jednym z kluczowych tematów w okresie kampanii wyborczej - zauważyła agencja AP. Nie ma jednak pewności, czy decyzje na temat ewentualnego odłączenia Grenlandii od Danii zapadną już podczas najbliższej kadencji parlamentu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj