Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukryte nadajniki w panelach fotowoltaicznych. Chiny mogą zdalnie odciąć nam prąd?

19 maja 2025, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
oze odnawialne źródła energii wiatraki fotowoltaika turbiny wiatrowe klastry klaster
Ukryte nadajniki w panelach fotowoltaicznych. Chiny mogą zdalnie odciąć nam prąd?/ShutterStock
Amerykańscy urzędnicy z sektora energetyki podnoszą alarm w związku z odkryciem nieudokumentowanych komponentów komunikacyjnych w urządzeniach kluczowych dla infrastruktury odnawialnej, wyprodukowanych w Chinach. Znaleziska te budzą poważne obawy o bezpieczeństwo sieci energetycznej Stanów Zjednoczonych, sugerując potencjalne luki umożliwiające nieautoryzowany zdalny dostęp.

Chodzi przede wszystkim o falowniki mocy, powszechnie stosowane na całym świecie do łączenia paneli słonecznych i turbin wiatrowych z sieciami elektrycznymi. Jak informuje agencja Reuters, urządzenia te znajdują zastosowanie również w bateriach, pompach ciepła oraz ładowarkach do pojazdów elektrycznych. Większość z nich pochodzi z Chin.

Zabezpieczenie przed działaniem Chin

Standardowo falowniki umożliwiają zdalny dostęp w celu przeprowadzania aktualizacji i prac konserwacyjnych. Jednakże, aby zapobiec nieautoryzowanej komunikacji z Chinami, firmy energetyczne instalują dodatkowe zapory ogniowe.

Ukryte chińskie komponenty

Podczas szczegółowej analizy sprzętu podłączonego do sieci, w niektórych chińskich falownikach fotowoltaicznych natrafiono na nieudokumentowane urządzenia komunikacyjne. Co więcej, w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy podobne, ukryte komponenty, w tym moduły łączności komórkowej, znaleziono również w bateriach pochodzących od różnych chińskich dostawców.

Agencja Reuters nie była w stanie ustalić, ile dokładnie falowników i baterii zostało poddanych szczegółowym badaniom.

Według informatorów agencji, te nielegalne komponenty tworzą dodatkowe, nieudokumentowane kanały komunikacji. Mogą one potencjalnie umożliwić obejście zainstalowanych zapór ogniowych i zdalny dostęp do systemów.

Jakie jest niebezpieczeństwo dla Zachodu?

Były dyrektor amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, Mike Rogers, w swojej wypowiedzi dla agencji podkreślił świadomość Chin co do wartości, jaką stanowi potencjalne narażenie kluczowych elementów infrastruktury USA na zniszczenie lub zakłócenie. Jego zdaniem, Chiny mogą liczyć na to, że powszechne stosowanie ich falowników ograniczy możliwości Zachodu w zakresie reagowania na problemy bezpieczeństwa.

Ambasada Chin w Waszyngtonie stanowczo odrzuciła te oskarżenia, sprzeciwiając się "uogólnianiu koncepcji bezpieczeństwa narodowego" oraz "wypaczaniu i oczernianiu osiągnięć Chin w dziedzinie infrastruktury".

Eksperci ostrzegają, że wykorzystanie tych ukrytych kanałów komunikacji do ominięcia zabezpieczeń i zdalnego wyłączania falowników lub zmiany ich ustawień mogłoby doprowadzić do destabilizacji sieci energetycznych, uszkodzenia infrastruktury i wywołania rozległych blackoutów. Jeden z informatorów Reutersa stwierdził wprost, że "to w efekcie oznacza, że istnieje wbudowany sposób na fizyczne zniszczenie sieci".

Kto rządzi na rynku fotowoltaiki?

Dominującym graczem na globalnym rynku falowników jest chiński Huawei, który w 2022 roku odpowiadał za 29 proc. światowych dostaw. Za nim plasują się inni chińscy producenci, Sungrow i Ginlong Solis, jak wynika z danych firmy konsultingowej Wood Mackenzie.

Eksperci ostrzegają, że w Europie przejęcie kontroli nad zaledwie 3 do 4 gigawatami energii mogłoby spowodować rozległe zakłócenia w dostawach prądu. Europejska Rada Producentów Solarnych szacuje, że ponad 200 GW europejskiej mocy energii słonecznej jest powiązanych z falownikami wyprodukowanymi w Chinach, co odpowiada mocy ponad 200 elektrowni jądrowych. Według danych stowarzyszenia branżowego SolarPower Europe, na koniec ubiegłego roku w Europie zainstalowano 338 GW mocy energii słonecznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj