Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorbaczow: Komuniści bali się reform

12 października 2009, 17:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przemiany demokratyczne w Polsce i innych krajach Europy Środkowej mogły rozpocząć się nie w 1989 roku, ale o cztery lata wcześniej. W wywiadzie dla "Le Figaro" Michaił Gorbaczow ujawnił, że już w marcu 1985, na zamkniętym spotkaniu w Moskwie, zapewnił przywódców państw bloku wschodniego, że ZSRR nie użyje siły, by powstrzymać proces reform. Komuniści z bloku wschodniego byli jednak zbyt twardogłowi, by sami z siebie zdecydować się na reformy.

"Kiedy mój poprzednik Konstantin Czernienko zmarł - w 1985 roku - przywódcy krajów Układu Warszawskiego przyjechali na pogrzeb do Moskwy. Zebraliśmy się w moim biurze. Podziękowałem im i . Dotrzymamy naszych zobowiązań, ale to wy jesteście odpowiedzialni za prowadzoną politykę, za wasze kraje, a my jesteśmy odpowiedzialni za prowadzoną przez nas politykę, za nasz kraj. W 1985 roku " - powiedział.

Antoni Dudek, historyk Uniwersytetu Jagielońskiego, który zbadał rosyjskie i polskie archiwa - między innymi z lat, o których mówi w "Le Figaro" Gorbaczow - potwierdza: ". Posługiwał się ezopowym językiem. Ale od pierwszego wystąpienia na forach partyjnych konsekwentnie powtarzał: ".

Jak Gorbaczow tłumaczy swoją niechęć do mieszania się w wewnętrzne sprawy bloku wschodniego w połowie lat 80. na łamach "Le Figaro"? "Gdybyśmy to zrobili (interweniowali w państwach bloku - red.), nie rozmawiałbym dziś z panem. Tego jestem pewien" - mówi Gorbaczow francuskiemu dziennikarzowi. ", było około dwóch milionów żołnierzy po każdej stronie Żelaznej Kurtyny" - dodaje.

. Nie są one aż tak idealistyczne jak te zaprezentowane w wywiadzie dla francuskiego dziennika. "Nie możemy ich (państw satelickich - red.) dłużej brać na swój kark. Główny powód to gospodarka" - miał mówić na posiedzeniu biura politycznego KC KPZR w 1986 Gorbaczow. Chodziło głównie o dostawy po zaniżonych cenach gazu i ropy. Były też przyczyny polityczne: . A interwencja wojskowa zniweczyłaby porozumienie - tłumaczy Dudek.

Mimo takiego stanowiska Moskwy przywódcy z Europy Środkowej nie decydowali się na reformy. "Reakcja przywódców komunistycznych na słowa Gorbaczowa była alergiczna, bo . Część, jak Honecker czy Żiwkow liczyła, że uda się <przeczekać> Gorbaczowa. Inni, jak Jaruzelski, czuli, że zmiany wywołają reakcję łańcuchową i doprowadzą do utraty władzy przez komunistów - uważa Dudek.

Ze stenogramów ze spotkania Jaruzleski-Gorbaczow w lipcu 1988 roku wynika, że m. "Mówią mi, że tak, jak wy, Michaile Sergiejewiczu, zadzwoniliście do Aleksandra Sacharowa tak i ja powiniem zadzownić do Lecha Wałęsy. Ale wiemy, kto stoi za Wałęsą" - zwierzał się Jaruzelski. Sekretarz generalny KPZR wyraźnie pchał go ku bardziej śmiałym krokom. "Nie chcę ingerować w wasze sprawy. Ale w przyszłym roku w ZSRR przeprowadzimy bardzo poważne reformy ustrojowe" - mówił w rozmowie z Jaruzelskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj