Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaruzelski: Nie wstydzę się za PRL

10 listopada 2009, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jaruzelski: Nie wstydzę się za PRL
Inne
"PRL na przestrzeni całej naszej historii, poza swoimi ciemnymi kartami ma również taki dorobek, które pozwalają nam dzisiaj funkcjonować w znacznie lepszych warunkach, niż byłyby bez PRL-u" - mówi gen. Wojciech Jaruzelski. Generał dodaje, że bez jego udziału przy Okrągłym Stole mur berliński by nie upadł.

Generał Jaruzelski mówi, że nie miał poczucia klęski w chwili upadku muru berlińskiego. "Wręcz przeciwnie, miałem nawet poczucie satysfakcji, dlatego że przecież bez mojego udziału, bez mojego - nazwijmy to - współautorstwa przy Okrągłym Stole, bez mojej prezydentury półtorarocznej, kiedy pod ustawami, które zostały wówczas przyjęte, figuruje mój podpis. A więc jestem współautorem tych rozwiązań, mam prawo powiedzieć, że przyczyniłem się do tych zmian" - twierdzi Jaruzelski w RMF FM.

- mówi Jaruzelski, ale jednocześnie przyznaje, że ubolewa nad tym, co było złe i "niegodziwe" w tamtym okresie.

Ale trzeba pamiętać, że takie zjawiska były, są i będą w każdym okresie, w każdym ustroju. Nawet wówczas, kiedy mogłem o czymś nie wiedzieć, nie znać, ale ponieważ byłem na szczycie tej piramidy, to nawet jeśli jakiś milicjant bezpodstawnie uderzył kogoś pałką, to ja się czuję za to moralnie odpowiedzialny" - mówi o czasach PRL generał.

Jaruzelski wyznaje, że "To przecież mnie wyrządziło największe polityczne szkody. Ale wiem, że stała się rzecz zła czy nawet zbrodnicza i ponieważ w tym systemie taką, a nie inną rolę pełniłem, no to . Ja tego nie unikam" - mówi generał Jaruzelski.

"Mnie proponowano, kiedy odchodziłem z urzędu prezydenta, czy prezydencka, czy wojskowa. Powiedziałem: <Prezydentem byłem półtora roku, w wojsku byłem czterdzieści kilka lat>. Tylko wojskowa. Ja jestem oficerem - mam swoją godność. Ja nie zostawię swoich podwładnych w sytuacji gorszej. Ja będę tak, jak inni, beneficjentem tej ustawy". - mówi generał.

Jaruzelski twierdzi, że nie można wrzucać wszystkich funkcjonariuszy SB do jednego worka i odbierać im emerytury. "W tych służbach pracowało czy służyło przez dziesięciolecia dziesiątki tysięcy ludzi. Było wśród nich wiele niegodziwców, ale to nie wszyscy. Byli tam ludzie różni, kancyliści, szyfranci, lekarze, oni są wszyscy potraktowani jednakowo. No jest elementarna zasada w prawie, że nie może być odpowiedzialności zbiorowej, a więc powinno się każdego oceniać indywidualnie" - twierdzi Jaruzelski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj