Śmierć 16 kandydatów. Teorie spiskowe w Niemczech
O 16 zgonach kandydatów w toku kampanii niemieckie media powiadomiła komisja wyborcza Nadrenii Północnej-Westfalii. Równocześnie jej rzecznik przekazał agencji dpa, że tegoroczna liczba nie jest znacząco wyższa niż w poprzednich kampaniach wyborczych.
W zaplanowanych na 14 września wyborach samorządowych w Nadrenii Północnej-Westfalii startuje łącznie ponad 20 tys. kandydatów. To najludniejszy kraj związkowy Niemiec, zamieszkany przez ponad 18 mln osób.
Służby komentują doniesienia
Służby zapewniły, że obecnie nie doszukują się niczego podejrzanego w zgonach kandydatów i tylko w jednym ze zgłoszonych przypadków nie wykluczają udziału osób trzecich.
Na portalach społecznościowych pojawiły się jednak teorie spiskowe, związane głównie z tym, że w kampanii zmarło siedmiu kandydatów reprezentujących skrajnie prawicową partię Alternatywa dla Niemiec (AfD).
Wiceprezes AfD w Nadrenii Północnej-Westfalii Kay Gottschalk podkreślił jednak w podcaście Politico, że "nie ma powodu, by traktować te zgony inaczej niż jako przypadek”.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.