Roman Giertych boi się, że sojusz Millera z Kaczyńskim doprowadzi do tego, że na ulicach będzie lała się krew. Były wicepremier rządu Jarosława Sikorskiego kpi też, że na czele PKW powinien stanąć Antoni Macierewicz. Tylko on może zagwarantować, że głosowanie będzie uczciwe.
Roman Giertych uważa, że Jarosław Kaczyński . - mówił w Radiu ZET były wicepremier. Obawia się więc, że wystąpienia zarówno lidera PiS, jak i szefa SLD mogą źle się skończyć. - ostrzega.
Giertych sugeruje też, dlaczego Leszek Miller dołączył do prezesa PiS. - stwierdza. Z drugiej jednak strony, zbliżenie PiS i lewicy trochę go śmieszy. - mówił Monice Olejnik znany adwokat.
Giertych kpił też, że chce powtórzenia wyborów z 2007. - żartował. Sugeruje także, by na czele PKW postawić Antoniego Macierewicza. - mówił.
ZOBACZ TAKŻE: Starcie w Sejmie. Kaczyński do Sikorskiego: Sfałszowaliście wybory>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane