Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy unijny podatek? "Te sprawy ustalajmy sobie w kraju". EUROWYWIAD DZIENNIK.PL

1 kwietnia 2014, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dominika Ćosić rozmawia z Sidonią Jędrzejewską i Ryszardem Czarneckim
Dominika Ćosić rozmawia z Sidonią Jędrzejewską i Ryszardem Czarneckim/dziennik.pl
Budżet unijny - wbrew pozorom - nie jest wypełniony, a dno widać w nim coraz wyraźniej. Tymczasem najbogatsze kraje robią wiele, by nie zwiększać, a zmniejszać swoje obciążenia. Skąd zatem brać pieniądze na działanie Wspólnoty? Dominika Ćosić zapytała o to Sidonię Jędrzejewską z PO i Ryszarda Czarneckiego z PiS.

- mówi Sidonia Jędrzejewska z Platformy Obywatelskiej. I podnosi, że z roku na rok wobec UE jest coraz więcej planów i oczekiwań, wspólnota również stale się rozrasta. A co za tym idzie, trzeba szukać nowych źródeł finansowania.

O ile u zarania Unia Europejska miała działać, bazując na środkach własnych - dochodach z ceł, działalności rolniczej etc. Kiedy zliberalizował się handel, budżet zaczęto uzupełniać składkami państw członkowskich, które dziś stanowią przeważającą jego część. A to kończy się tym, że co siedem lat, kiedy ustala się budżet, państwa wyszarpują dla siebie tyle ile mogą, chcąc płacić jak najmniej.

- - uważa za to Ryszard Czarnecki z Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego, jego zdaniem, kolejne fale rozszerzenia będą odsunięte w czasie. 

Przyznał, że działalność specjalnej grupy ds. środków własnych, która ma rozważyć wprowadzenie nowego unijnego podatku nie podoba się środowiskom konserwatywnym. -- tłumaczył europoseł PiS. 

Sidonia Jędrzejewska wyjaśniła, że teraz na tapecie są dwa pomysły. Pierwszy z nich to podatek od transakcji finansowych, który jednak kraje chcą wykorzystać, ale w budżetach narodowych. - - zwróciła uwagę europosłanka. Drugi pomysł to dosypanie do unijnej kasy części wpływów z podatku VAT, tyle że nie statystycznego, ale rzeczywistego.

Zdaniem Czarneckiego, cały pomysł, by więcej pieniędzy budżetowych brać z dochodów własnych, a zmniejszyć składki, jest na rękę krajom najbogatszym. Nie zgadza się z nim Sidonia Jędrzejewska. - - przekonywała i wyliczała największe rabaty: dla Wielkiej Brytanii, dla Szwecji, dla Austrii, dla Holandii. Czarnecki zaś zwrócił uwagę, że za siedem lat w kolejnym budżecie to Polska może stać się płatnikiem netto, co będzie oznaczało, że więcej będzie do unijnej kasy wpłacać niż z niej dostawać.

ZOBACZ WCZEŚNIEJSZE ROZMOWY:

"Uważali nas za rusofobów, dziś przychodzą po radę" - Jacek Saryusz-Wolski i Marek Migalski >>>

"Putin ma plan trzeciego Imperium Rosyjskiego" - Paweł Zalewski i Paweł Kowal >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj