Jesteśmy zmęczeni polskimi politykami i ich walką między sobą - tak
ucieczkę od urn wyborczych skomentowała Agnieszka Łada z Instytutu spraw
Publicznych. Według wstępnych danych, w Polsce, w niedzielnych wyborach
do Parlamentu Europejskiego głosowało zaledwie 22,7 uprawnionych.
W jej ocenie, w Polsce, partie potraktowały wybory do europarlamentu jako test przed czekającymi nas wyborami samorządowymi i - późniejszymi - do Sejmu i Senatu. Problemy Europy zeszły na zdecydowanie dalszy plan.
Zdaniem Agnieszki Łady, media starały się nadrobić brak tematyki europejskiej w wypowiedziach wzajemnie atakujących się kandydatów. Programy jednak nadawane były zbyt późno, albo - jak się wyraziła - umieszczane "gdzieś na poboczach". Stąd efekt: prawie czterech Polaków na pięciu zdecydowało, że nie chce wziąć w tym udziału.
Unijna frekwencja była wyższa od polskiej i przekroczyła 43%.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|