Kupił tanie wina i został milionerem
06 marca 2008Nie wiadomo, czy szczęśliwiec w ogóle chciał zagrać w lotka. Wszedł do sklepu i poprosił o dwa wina podłej jakości. Sklepowa podała mu towar i wydała dwa złote reszty. "To poproszę jedno losowanie Dużego Lotka" - powiedział zdezorientowany klient. I wygrał. Ponad pięć milionów złotych.
