Babcia suszyła marihuanę, a rodzina ją sprzedawała
05 listopada 2007Gdy policja zatrzymała w maju młodego dilera narkotyków, sądziła, że w Zawarciu (Lubuskie) trudniej będzie kupić marihuanę. Nic bardziej mylnego. Sprzedaż narkotyków wcale nie spadła. "Rodzina zatrzymanego po prostu przejęła nielegalny interes" - tłumaczą mundurowi. Babcia młodego dilera zajęła się suszeniem marihuany, a ojciec i matka sprzedażą - pisze "Gazeta Lubuska".
