Dziennik Gazeta Prawana logo

Joanna Senyszyn znowu przed sądem. Chodzi o żołnierzy wyklętych

11 grudnia 2025, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Joanna Senyszyn
Organizacja Ordo Iuris wytoczyła proces Joannie Senyszyn/AKPA
Sąd Apelacyjny w Gdańsku w czwartek uchylił wyrok oddalający pozew Ordo Iuris przeciwko byłej posłance prof. Joannie Senyszyn za wpis o żołnierzach wyklętych. Sprawa będzie ponownie rozpatrywana. Stwierdzono, że sąd I instancji nie dokonał kluczowych ustaleń faktycznych.

Rozprawa odwoławcza w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku została przeprowadzona zdalnie. Sąd wysłuchał mów końcowych pełnomocników - reprezentującej prof. Joannę Senyszyn adw. Magdaleny Gackowskiej oraz adw. Magdaleny Leszczyńskiej reprezentującej Fundację Ordo Iuris. Po krótkiej przerwie przewodniczący składu orzekającego ogłosił wyrok. Wskazał, że sprawa ponownie trafi do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Zdaniem sądu odwoławczego sąd I instancji "nie rozpoznał istoty sprawy".

Ordo Iuris w obronie żołnierzy wyklętych

Fundacja Ordo Iuris wniosła pozew przeciwko prof. Joannie Senyszyn o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego w związku z jej wpisem na Twitterze (obecnie X) z 1 marca 2019 r. Senyszyn napisała wówczas m.in., że "wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych". Zarzuciła im mordowanie cywilów i inne ciężkie przestępstwa. Powód domagał się przeprosin, ich publikacji i zapłaty 200 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa, twierdząc, że wpis godzi w cześć poległych w walce z komunizmem, podważa sens państwowego święta i narusza tożsamość historyczną narodu polskiego. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, kwestionując prawo fundacji do występowania w imieniu RP i narodu polskiego oraz zaprzeczając, by jej wypowiedź naruszała ich dobre imię. Podkreśliła, że odnosiła się do określonych osób, a nie całego narodu, a jej celem było zabranie głosu w debacie o prawdzie historycznej.

Pierwszy wyrok i apelacja Ordo Iuris

Sąd wskazał, że wypowiedź miała charakter ocenny, mieściła się w granicach wolności słowa i była elementem debaty publicznej, w tym krytyki Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Podkreślono, że nie jest rolą sądu rozstrzyganie sporów historycznych, a samo kwestionowanie sensu święta państwowego nie stanowi bezprawnego naruszenia dóbr osobistych narodu polskiego. Od wyroku apelację złożyła Fundacja Ordo Iuris. Domagała się zobowiązania Senyszyn do pisemnych przeprosin, opublikowania ich na portalu społecznościowym i w dzienniku „Rzeczpospolita”.

Sprawa Ordo Iuris kontra Joanna Senyszyn wraca do sądu

W trakcie czwartkowej rozprawy sąd odwoławczy podkreślił w uzasadnieniu, że sąd I instancji "nie poczynił w sprawie żadnych ustaleń faktycznych". "Brak tych ustaleń wyłącza możliwość kontroli instancyjnej, tego, czy doszło do prawidłowego zakwalifikowania normy prawa materialnego do okoliczności wskazywanych w pozwie" - uzasadniała sędzia Anna Strugała. Dodała, że ustalenia faktyczne muszą obejmować kwestię legitymacji czynnej strony powodowej i analizę definicji pojęcia "żołnierze wyklęci" oraz cech charakterystycznych tej grupy. Zdaniem sądu dopiero wtedy "możemy odnieść te cechy do treści wpisu, którego dokonała strona pozwana i ocenić, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych w postaci dobrego imienia Rzeczypospolitej i narodu polskiego".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj