W grudniu 2025 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował przyjętą przez Sejm nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, zwaną potocznie "ustawą łańcuchową". Miała wprowadzić całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchach i wprowadzić ścisłe normy dla kojców. Choć intencja była poprawa dobrostanu psów, prezydent uznał przepisy za źle przygotowane i nierealne. Obecnie obowiązują przepisy mówiące o ograniczeniu trzymania na łańcuchu do 12h na dobę, z minimum 3 m długości uwięzi.

Prezydent o "wizerunku polskiej wsi"

Prezydent Nawrocki podkreślił, że choć intencja ochrony zwierząt jest słuszna i szlachetna, to - według niego - ustawa była źle napisana. Stąd weto. "Zamiast rozwiązywać problemy tworzyła nowe, które mogły doprowadzić do pogorszenia, a nie polepszenia sytuacji zwierząt. Proponowane normy kojców dla psów były kompletnie nierealne. Kojce wielkości miejskich kawalerek to absurd, który uderzałby w rolników, hodowców i zwykłe wiejskie gospodarstwa" - podkreślił. Zaznaczył, że teza, że polska wieś źle traktuje zwierzęta to krzywdzący stereotyp. "Dlatego nie podpisuję ustawy, która stygmatyzuje wieś, a jednocześnie nie rozwiązuje żadnego realnego problemu" - dodał prezydent. Ma przygotować własny projekt.

Reklama
Reklama

"Ustawa łańcuchowa" znowu trafi do Sejmu

W Sejmie szykuje się druga runda walki o prawa zwierząt i tzw. ustawę łańcuchową. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiada kolejne podejście do przepisów i poprawiony projekt. "Tę sprawę prowadzi pani marszałkini Dorota Niedziela. Może będzie taki pomysł, żeby wszyscy posłowie i posłanki z czterech klubów podpisali się pod projektem i wniesiemy to jeszcze raz jak projekt poselski" - powiedział Włodzimierz Czarzasty, cytowany przez Radio Zet. Politycy koalicji rządzącej od początku zapowiadali, że będą walczyć o uwolnienie psów z łańcuchów. Choć szum wokół przepisów nieco przycichł, to w poselskich gabinetach trwają intensywne prace. "Złożymy ten projekt od nowa i będziemy go procedować jednocześnie z projektem prezydenckim" - mówiła wicemarszałkini Sejmu Dorota Niedziela z KO.

Projekt "ustawy łańcuchowej" bez zmian

Projekt będzie identyczny, jak ten, zawetowany wcześniej przez Karola Nawrockiego. "Trzeba pamiętać, że projekt, który wejdzie do Sejmu, nie jest takim samym projektem, jak z Sejmu wyjdzie. Zobaczymy, czy pan prezydent rzeczywiście jest skłonny do pomocy zwierzętom" - dodała Dorota Niedziela. "Ja chciałabym, żeby pan prezydent w tym uczestniczył i wysłuchał w tej sprawie strony społecznej, a nie tylko Konfederacji" - ocenia wicemarszałkini Sejmu. Dodaje też, że chciałaby się w tej sprawie spotkać z Karolem Nawrockim.