Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych zawiadomi prokuraturę ws. Tarczyńskiego. "Podlega odpowiedzialności karnej..."

25 stycznia 2026, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Giertych, Tarczyński
Roman Giertych jest oburzony słowami Dominika Tarczyńskiego/AKPA
Znowu mocno iskrzy na linii Roman Giertych i Dominik Tarczyński. Tym razem w tle jest kontrowersyjne nagranie z interwencji amerykańskich służb migracyjnych (ICE). W Minneapolis służby zastrzeliły 37-letniego mężczyznę. Roman Giertych zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury. Zarzucił Tarczyńskiemu publiczne pochwalanie zbrodni zabójstwa.

W sobotę w Minneapolis funkcjonariusze Border Patrol zastrzelili człowieka. Wybuchły protesty. O zabitym mówiono jako o terroryście. Dowódca jednostki Greg Bovino oświadczył, że "Pretti podszedł do funkcjonariuszy jego oddziału z pistoletem półautomatycznym kalibru 9 mm", a sytuacja "wyglądała na taką, w której ktoś chce wyrządzić maksymalne szkody i zmasakrować funkcjonariuszy organów ścigania". Według "NYT" analiza nagrań wideo przeczy tym twierdzeniom. Mężczyzna był dyplomowanym pielęgniarzem.

Podszedł z telefonem do funkcjonariuszy

37-letni Pretti nie podszedł do funkcjonariuszy z wyciągniętą bronią, lecz telefonem. Nagrania wskazują, że mężczyzna został powalony na ziemię, kiedy próbował pomóc uczestniczce demonstracji w Minneapolis, spryskanej przez służby gazem pieprzowym.

Kontrowersyjny wpis Dominika Tarczyńskiego

Europoseł Dominik Tarczyński w serwisie X (dawniej Twitter) opublikował nagranie wideo, przedstawiające brutalną interwencję funkcjonariuszy amerykańskiej agencji Immigration and Customs Enforcement (ICE) w Minneapolis, która zakończyła się tragicznie. Wpisowi towarzyszył krótki, anglojęzyczny komentarz: "Good Job ICE! FAFO". Skrót „FAFO” to popularny w internecie akronim od wulgarnego zwrotu „F*ck Around and Find Out”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „kto prowokuje, ten ponosi konsekwencje”. Wpis Tarczyńskiego jest więc jednoznaczną pochwałą dla działań przedstawionych na nagraniu. Samo wideo, ze względu na swoją drastyczność, wywołało w sieci falę dyskusji na temat metod stosowanych przez amerykańskie służby.

Błyskawiczna reakcja Romana Giertycha na wpis Dominika Tarczyńskiego

Na komentarz Dominika Tarczyńskiego niemal natychmiast zareagował Roman Giertych, adwokat i poseł na Sejm RP. W swoim wpisie nie przebierał w słowach, nazywając europosła „degeneratem” i zapowiadając podjęcie kroków prawnych. "Dość. Składam zawiadomienie na tego degenerata. Kto pochwala dokonanie zbrodni zabójstwa, podlega odpowiedzialności karnej” - napisał Giertych. "Kwalifikacja może być dwojaka w zależności od tego jak zdefiniujemy działania ICE. W grę wchodzi 126a kk w zw. z 118a ust 1 pkt. 1 lub 255 par.3 kk" - doprecyzował.

Dominik Tarczyński jest chroniony immunitetem

Tu trzeba napisać, że Dominik Tarczyński jest - jako europoseł, chroniony immunitetem. Oznacza to, że nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody Parlamentu Europejskiego. Art. 126a kk w zw. z art. 118a § 1 pkt 1 kk: Ta kwalifikacja jest najcięższym z możliwych zarzutów. Art. 118a kk dotyczy zbrodni przeciwko ludzkości, a jego § 1 pkt 1 odnosi się bezpośrednio do zabójstwa dokonanego w ramach „systematycznego ataku skierowanego przeciwko grupie ludności cywilnej”. Z kolei art. 126a kk penalizuje publiczne nawoływanie do popełnienia takiej zbrodni lub jej pochwalanie. Giertych sugeruje więc, że działanie ICE mogło nosić znamiona zbrodni przeciwko ludzkości, a Tarczyński, chwaląc je, popełnił przestępstwo z art. 126a kk.Art. 255 § 3 kk: To alternatywna, bardziej ogólna kwalifikacja. Przepis ten stanowi, że „kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”. Jest to zarzut znacznie łatwiejszy do udowodnienia, gdyż nie wymaga kwalifikowania czynu z nagrania jako zbrodni przeciwko ludzkości, a jedynie jako jakiegokolwiek przestępstwa.

Kolejna odsłona konfliktu Romana Giertycha i Dominika Tarczyńskiego

Roman Giertych po raz kolejny grozi Dominikowi Tarczyńskiemu sądem. Między panami trwa konflikt, któremu początek dało posiedzenia jednej z komisji Parlamentu Europejskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj