Zbrodnia na UW. Ofiarą była portierka
Mieszko R. w maju 2025 roku zaatakował siekierą 53-letnią portierkę uczelni. W wyniku zadanych ciosów kobieta zmarła. Do zdarzenia doszło na terenie kampusu Uniwersytety Warszawskiego.
Mieszko R. jest niepoczytalny? Biegli wydali opinię
W poniedziałek, 9 lutego, biegli wydali opinię w tej sprawie. Wynika z niej, że 22-letni mężczyzna w chwili popełnienia zbrodni był niepoczytalny. "Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną. Aby temu zapobiec wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" – czytamy w komunikacie sekretariat Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Mieszko R. nie wyjdzie na wolność. Jeżeli zostanie zwolniony z zakładu psychiatrycznego, zostanie umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.
Rodzina ofiary wydała oświadczenie
Pełnomocnicy rodziny pokrzywdzonej wydali oświadczenie w tej sprawie. Wynika z niego, że rodzina poszkodowanej "zna wnioski z opinii biegłych, wskazujące na niepoczytalność sprawcy w chwili czynu i ich uzasadnienie".
"Dla rodziny zmarłej priorytetem jest, aby ostateczne ustalenia w tym zakresie były całkowicie pewne, kategoryczne i niewątpliwe. Jest to niezbędne dla poczucia sprawiedliwości oraz społecznego bezpieczeństwa" - piszą w oświadczeniu cytowanym przez Gazeta.pl.
"W związku z powyższym, treść opinii jest poddawana analizie z udziałem niezależnych specjalistów z zakresu psychiatrii i psychologii. Jeśli na tym tle pojawią się jakiekolwiek niejasności, jako pełnomocnicy będziemy podejmować kroki procesowe zmierzające do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, tak aby konkluzje dotyczące odpowiedzialności sprawcy opierały się na niebudzących zastrzeżeń podstawach" - czytamy. Pełnomocnicy dodali, że rodzina pokrzywdzonej prosi o uszanowanie prywatności.