Dziennik.pl logo

Pierwszak też będzie mógł powtarzać klasę

20 stycznia 2010, 21:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od nowego roku szkolnego uczniowie klas I-III znów będą mogli zostać na drugi rok w tej samej klasie. Za to łatwiej będzie przenieść zdolne dziecko o poziom wyżej.

Resort edukacji chce skończyć z tzw. automatyczną promocją. Bo dziś wszyscy uczniowie młodszych klas, bez względu na postępy w nauce, muszą zdać do następnej klasy. Aby pozostawić ucznia nie radzącego sobie z nauką na drugi rok, trzeba uzyskać opinię poradni pedagogiczno-psychologicznej i zgodę rodziców.

"W każdym roczniku zwykle jest jakieś dziecko, które nie powinno zdawać do kolejnej klasy. Jednak mimo opinii z poradni, rodzice zwykle nie zgadzają się na pozostawienie go w tej samej klasie" - mówi Bożena Kubala, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 18 w Tarnowie.

Od przyszłego roku szkolnego wychowawca klasy będzie mógł podjąć decyzję o braku promocji zasięgając tylko opinii rodziców. Opinia poradni nie będzie już obowiązkowa. Zdaniem resortu edukacji, nauczyciel najlepiej zna poziom ucznia.

Nauczyciele twierdzą, że zmiany w odpowiednim rozporządzeniu ułatwią pracę zarówno ze zdolnymi, jak i słabszymi uczniami. Iwona Sobka, dyrektor szkoły podstawowej w Dobczynie uważa, że każda zmiana zwiększająca autonomię szkoły jest korzystna dla uczniów i placówki. - Jako dyrektor szkoły, w razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze mogę zwrócić się z prośba o konsultację do specjalistów – podkreśla.

Eksperci krytykują jednak tę zmianę. Twierdzą, że nauczyciel nie jest przygotowany do wydania specjalistycznej diagnozy. "W przypadku dziecka zdolnego trzeba ustalić czy jego rozwojowi intelektualnemu dorównuje dojrzałość emocjonalna" - mówi prof. Alicja Siemak-Tylikowska z Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. Dodaje, że także w przypadku dziecka słabo uczącego się, kluczowe jest zdiagnozowanie przyczyn takiej sytuacji. Bo jeśli np. pochodzi ono z rodziny alkoholików, brak promocji do następnej klasy nie rozwiąże problemu i nie poprawi jego wyników. "Pozostawianie go w tej samej klasie to złe rozwiązanie, ale przepuszczanie na siłę - jeszcze gorsze" - uważa prof. Siemak-Tylikowska.

MEN nie dysponuje danymi, ilu uczniów nie zdaje do kolejnej klasy. W ubiegłym roku poradnie wydały 5,9 tys. opinii o pozostawieniu ucznia na drugi rok w tej samej klasie i 151 o promowaniu do klasy programowo wyższej. W sumie do klas I-III chodziło ponad 1 mln dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj