Dziennik Gazeta Prawana logo

Kongo i Nigeria hojniejsze od Polski

18 lutego 2010, 20:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jako jedno z nielicznych państw na świecie nasz kraj nie przekazał ani grosza na doraźny fundusz pomocowy, o jaki zaapelował ONZ. Wsparcie udzieliły natomiast o wiele biedniejsze od nas państwa, jak Kongo, Senegal, Botswana czy Nigeria.

Zaraz po trzęsieniu ziemi 12 stycznia ONZ wezwał rządy na całym świecie o przekazanie w ciągu miesiąca 575 mln dolarów. Pieniądze mają iść na sfinansowanie 40 najbardziej pilnych projektów odbudowy. Wspólnota międzynarodowa nie zawiodła. Przeszło sześćdziesiąt państw świata przekazało 619 mln dolarów. Jeśli do tego dodać środki, które zebrał były prezydent USA Bill Clinton, kwota urosła do 1,4 mld dol.

"Wśród krajów, które odpowiedziały na nasz apel, nie ma jednak Polski" - mówi DGP Elisabeth Byrs, rzeczniczka Biura Pomocy Humanitarnej ONZ w Genewie (OCHA), które właśnie opublikowało raport pomocy dla Haiti. Ewa Drwal odpowiedzialna w MSZ za pomoc humanitarną potwierdza: "Z powodu ograniczeń budżetowych minister Radosław Sikorski zdecydował, że Polska nie wzięła udziału w tym projekcie".

W Unii Europejskiej nasz kraj jest wyjątkiem. Czterokrotnie mniej zaludniona od Polski Szwecja dała 18,7 mln dol., Hiszpania przeszło 40 mln dol. Na apel ONZ odpowiedziały nawet kraje, które same żyją w nędzy. Kongo wyłożyło 2,5 mln dol., Nigeria 1,5 mln dol., Brazylia 6,8 mln dol.

"My postanowiliśmy bezpośrednio pomóc organizacjom pozarządowym działającym na Haiti" - tłumaczy Ewa Drwal. "MSZ przekazało 50 tys. dol. dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża oraz wraz z Ministerstwem Rolnictwa 200 tys. dol. dla Światowego Programu Żywienia. Poza tym przekazaliśmy Haitańczykom żywność, a nasi ratownicy polecieli na Haiti zaraz po trzęsieniu ziemi" - dodaje.

Problem jednak w tym, że poza doraźnym funduszem ONZ władze bardzo wielu krajów świata także w ostatnich miesiącach wsparły bezpośrednio organizacje pozarządowe. I to przekazując wielokrotnie większe środki niż Polska. "Biorąc pod uwagę ogrom zniszczeń i fakt, że trzęsienie ziemi dotknęło kraj, który już wcześniej żył w nędzy, namawialibyśmy polski rząd do tego, aby okazał większą hojność. To kwestia ludzkiej solidarności" - mówi ks. Zbigniew Sobolewski, sekretarz Caritas Polska. Według niego kwota 250 tys. dol. jest zbyt mała, aby można było dzięki niej cokolwiek odbudować. Sam Caritas zebrał już 8,7 mln zł na budowę nowej szkoły na Haiti.

Jeszcze mocniej wypowiada się Joanna Ochojska, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej: "Pieniądze przekazane przez polski rząd dla Haiti to jest wstyd. Honor uratowała tylko hojność polskiego społeczeństwa".

Jej zdaniem nasz kraj nie wywiązuje się ze zobowiązań podjętych w ramach Celów Milenijnych ONZ i Klubu Paryskiego. "Z jednej strony chwalimy się, że mamy 18. największą gospodarkę światową, a z drugiej, jeśli udzielamy komuś pomoc, to tylko sąsiadom zza wschodniej granicy. A przecież pomoc nie może być interesowna, musi być przekazywana tym, którzy jej naprawdę potrzebują" - dodaje prezes PAH.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj