Minister obrony był pytany, czy namawiał premiera do poparcia prezydenckiego programu SAFE 0 proc. Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że jest za tym, by procedować ustawę SAFE 0 proc., ale - jak wskazał - w kształcie, w którym przedstawił ją prezydent jest ona niekonstytucyjna. Trzeba tę ustawę poprawić - zaznaczył.
Uważam, że trzeba przyjąć unijny program SAFE, który jest realny, i jestem też zainteresowany na razie wirtualnymi propozycjami Narodowego Banku Polskiego. Najprościej byłoby zastosować istniejącą ustawę o przelewaniu zysków do budżetu państwa - stwierdził szef MON.
Szef MON o pieniądzach z NBP
Zwrócił uwagę, że na bezpieczeństwo i obronność przekazywane jest obecnie najwięcej środków w historii. W 2022 roku było ponad 60 mld zł na obronę, teraz jest 200 mld - podkreślił.
Bardzo chętnie przyjmiemy dodatkowe pieniądze z NBP. Potrzeby armii to nie 200 czy 400 mld, a 600 mld. Propozycja NBP jest jak najbardziej do przyjęcia, ale... dlaczego od trzech lat nie było zysków z NBP? Teraz cudownie mają być. Nie zastanawia to nikogo, dlaczego w magiczny sposób się pojawiły akurat wtedy, kiedy prezydent szukał argumentu, by nie podpisać ustawy? Skoro bezpieczeństwo jest zagrożone, to dlaczego wcześniej prezydent nie wyszedł z taką inicjatywą? - wskazał minister.
SAFE 0 proc. "Włodzimierz Czarzasty zgodził się jednak"
Według nieoficjalnych informacji dziennikarki TVN24 marszałek Włodzimierz Czarzasty zgodził się jednak procedować projekt, o którym mówił wicepremier Kosiniak-Kamysz. Chodzi o "poprawioną" wersję prezydenckiej propozycji "polskiego SAFE 0 procent". Panowie wymienili SMS-y. Włodzimierz Czarzasty miał napisać do Kosiniaka-Kamysza: "oczywiście, pomogę, skieruję ustawę do realizacji, chcę o niej porozmawiać" - przekazała w programie "W kuluarach" TVN24 Maja Wójcikowska.
Ta ustawa ma pojawić się w Sejmie w najbliższych dniach. Projekt PSL-u to zmodyfikowany projekt prezydencki, aby Karol Nawrocki "był bardziej skłonny go podpisać".