W wywiadzie dla Financial Times Włodzimierz Czarzasty powiedział, że "Trump to lider chaosu" i "w wielu przypadkach jego zachowanie jest absolutnie irracjonalne". Dodał, że administracja prezydenta USA ingeruje w europejskie wybory. To wywołało natychmiastową reakcję ambasadora USA w Warszawie.
Rose o Czarzastym: "Były komunistyczny aparatczyk"
"Ten człowiek jest zagrożeniem. Celem jego zapalczywej retoryki obrażającej prezydenta USA Donalda Trumpa może być jedynie zaszkodzenie stosunkom amerykańsko-polskim i osłabienie własnego kraju" - napisał na X Thomas Rose. Ambasador USA w Polsce dodał, że "może nie powinniśmy być zaskoczeni", ponieważ Czarzasty jest "skrajnie lewicowy" i to "były komunistyczny aparatczyk".
Pierwsze spięcie na linii Rose-Czarzasty
To nie pierwsze spięcie na linii Rose-Czarzasty. W lutym Thomas Rose zamieścił na platformie X oświadczenie dotyczące marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. "Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym" – napisał Rose. Jako powód podał "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa".
W odpowiedzi Włodzimierz Czarzasty również na X napisał, że zgodnie ze swoimi wartościami stanął w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparł kandydatury Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Zapewnił też, że szanuje Stany Zjednoczone jako kluczowego partnera Polski.