Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć lat za pobicie 11-latka kijem bejsbolowym

24 marca 2010, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na pięć lat więzienia skazał łódzki sąd okręgowy 35-letniego Dariusza M. za pobicie kijem bejsbolowym 11-letniego chłopca, który uderzył jego syna. Chłopiec z poważnym urazem głowy trafił do szpitala.

Mężczyzna był oskarżony o usiłowanie zabójstwa dziecka z tzw. zamiarem ewentualnym, jednak sąd złagodził zarzut i zmienił kwalifikacje prawną czynu. Uznał, że sprawca działał z zamiarem spowodowania ciężkich obrażeń u dziecka.

Wyrok w tej sprawie zapadł kilkanaście dni temu; nie jest prawomocny - dowiedziała się w środę PAP w sądzie. Prawdopodobnie odwołają się od niego wszystkie strony procesu - zarówno obrona i oskarżony, jak i prokuratura oraz matka poszkodowanego dziecka, która jest oskarżycielką posiłkową.

Wydarzenia rozegrały się w maju ub. roku przy ul. Armii Krajowej w Łodzi. Między dwoma chłopcami doszło do kłótni. Według prokuratury, 11-latek uderzył swojego 10-letniego kolegę pięścią w twarz. Uderzony chłopiec poskarżył się ojcu. Ten wrócił na miejsce i uderzył 11-letnie dziecko najpierw ręką, a później wyrwanym mu kijem bejsbolowym w głowę. Chłopiec stracił przytomność. Pogotowie przewiozło go do szpitala.

Mężczyzna uciekł, ale policjanci szybko go zatrzymali. Policyjny pies odnalazł też kij, który sprawca porzucił.

Dariusz M. był trzeźwy. Nie przyznał się do winy; w śledztwie utrzymywał, że uderzył dziecko przypadkowo.

Prokuratura przedstawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa z tzw. zamiarem ewentualnym. Według śledczych, o takiej kwalifikacji prawnej czynu zadecydował sposób działania oskarżonego; przede wszystkim siła i miejsce uderzenia, duża przewaga fizyczna oraz doznane przez dziecko rozległe obrażenia głowy. Mężczyźnie groziła kara od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

Sąd, zmieniając kwalifikacje czynu, uznał go za winnego usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 10 lat więzienia.

35-latek jest znany policji; w przeszłości był wielokrotnie notowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj