Według straży pożarnej, poważniej ranne zostały dwie osoby, które wyciągnięto spod gruzów, pięć kolejnych zostało ewakuowanych.
Do eksplozji w trzykondygnacyjnej kamienicy na Osiedlu J.Tuwima w Siemianowicach Śląskich doszło w sobotę wieczorem. Strażacy i policjanci podejrzewają, że wybuchł gaz. Eksplozja zniszczyła bezpośrednio część mieszkań jednej z dwóch klatek schodowych budynku, lokale drugiej mają powyłamywane okna lub powybijane szyby.
p
Po wybuchu w zewnętrznej ścianie kamienicy powstała obejmująca wszystkie trzy kondygnacje wyrwa - szeroka na ok. 10 metrów i głęboka na dwa-trzy metry. Gruzowisko zalegające na poziomie parteru utworzyły ściany i stropy mieszkań z pierwszego i drugiego piętra, które wskutek eksplozji zawaliły się do wewnątrz. Dach pozostał na swoim miejscu.
czytaj dalej >>>
Rzeczniczka śląskiej straży pożarnej Aneta Gołębiowska powiedziała PAP, że przed godz. 21. na miejsce dotarła jednostka ratownicza z Jastrzębia Zdroju z psami - wyspecjalizowana w przeszukiwaniu ruin i gruzowisk. Jak dotąd psy nie znalazły kolejnych poszkodowanych, będzie to jednak zupełnie pewne po całkowitym odgruzowaniu.
Gołębiowska wyjaśniła, że bezpośrednio z gruzów wyciągnięto dwie najmocniej poszkodowane osoby - prawdopodobnie z oparzeniami i innymi obrażeniami. Razem z pięciorgiem innych osób, które znajdowały się w rejonie wybuchu, a które zostały ewakuowane przez strażaków, zostały one odwiezione do szpitala.
Rzeczniczka relacjonowała, że zgłoszenie o zdarzeniu napłynęło do strażaków ok. godz. 19. Szybko sprawdzono, że w całej kamienicy są zameldowane na stałe 22 osoby. Po wyciągnięciu i ewakuowaniu łącznie siedmiorga osób, strażacy będą kontynuowali ręczne odgruzowywanie miejsca eksplozji, by upewnić się czy w ruinach nie ma już nikogo.