W najbliższy piątek prokuratorzy chcą przesłuchać Ryszarda Krauzego - dowiedział się "Wprost". Czy biznesmen, podejrzany o składanie fałszywych zeznań i utrudnianie śledztwa, stawi się na wezwanie? Jego adwokaci zapewniają, że będzie do dyspozycji. Ale, jak dodają, "o ile pozwolą mu okoliczności".
Przesłuchanie będzie miało związek ze śledztwem w sprawie przecieku o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Śledczy zarzucają Krauzemu, że złożył nieprawdziwe zeznania. Podczas poprzedniego przesłuchania nie wspomniał, że 5 lipca tego roku, czyli na dzień przed zaplanowaną akcją agentów, spotkał się w warszawskim hotelu Marriott z Januszem Kaczmarkiem. A z ustaleń prokuratury wynika, że były szef MSWiA blisko pół godziny był u Krauzego.
Po wyjściu Kaczmarka biznesmen miał zadzwonić do posła Samoobrony Lecha Woszczerowicza i wezwać go do siebie. Poseł spędził w apartamencie ponad 20 minut, a następnego dnia - 6 lipca rano - stawił się w Ministerstwie Rolnictwa. Lepper miał wtedy dowiedzieć się o planowanej prowokacji CBA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl