"Stawię się już 21 grudnia" - obiecuje Misztal. Śledczy chcą mu postawić zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie wyłudzeń podatkowych.

Prokurator Marek Woźniak poinformował PAP, że śledztwo w sprawie Misztala dotyczy zorganizowanej grupy, która oszukała Skarb Państwa na co najmniej dwa miliony złotych. Było to możliwe poprzez wyłudzanie zwrotu podatku VAT i zaniżanie dochodu przez podmioty gospodarcze, a w konsekwencji - zaniżanie ich podatku dochodowego. Grupa posługiwała się fikcyjnymi fakturami oraz wykorzystywała fikcyjne spółki.

Prokuratura chciała zatrzymać Misztala bezpośrednio po wygaśnięciu jego mandatu poselskiego. Nie było to możliwe, ponieważ Misztal od kilku miesięcy nie pojawiał się w domu.

Piotr Misztal wszedł do Sejmu poprzedniej kadencji z Samoobrony. Był jednym z najbogatszych posłów. Media często donosiły o jego majątku, a on sam obnosił się ze swoją zamożnością - luksusowymi samochodami, zegarkami, biżuterią oraz potężną rezydencją.