Postawmy sprawę jasno - z Wikipedii korzysta każdy. Ale nie każdy powinien się do tego przyznawać. W środowisku naukowym powołanie na tą internetową encyklopedię wywołuje salwę drwiącego śmiechu. Nie raz znajdywano w niej bowiem informacje błędne, a nawet całkowicie wyssane z palca. Wszystko dlatego, bo każdy może ją redagować.

Reklama

Nie przeraziło to jednak ekspertów Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, którzy w oparciu o Wikipedię napisali część zadań maturalnych z fizyki. A oto treść jednego z nich:

"Naszej planecie może w 2029 roku zagrozić stosunkowo niewielka asteroida Apophis o masie 8·1010 kg. (...) Astronomowie szacują, że wartość prędkości asteroidy względem Ziemi w momencie potencjalnego zderzenia będzie wynosiła około 13 km/s." - czytamy w zadaniu.

"Oblicz maksymalną energię, jaka może wydzielić się w momencie zderzenia asteroidy z powierzchnią Ziemi. Wyraź tę energię w megatonach (MT), przyjmując, że 1 MT ≈ 4·1015 J" - głosi polecenie.

Błąd w odpowiedzi

Na tym nie koniec. Jak donosi Polskie Radio, fizyk z Polskiej Akademii Nauk profesor Łukasz Turski wykrył błąd w rozwiązaniu jednego z zadań maturalnych. Fizyk podkreśla, że treść zadania jest sformułowana prawidłowo, ale jego rozwiązanie podane w arkuszu odpowiedzi jest całkowicie błędne.

Chodzi o zadanie zatytułowane "beczka", a dokładnie odpowiedź do punktu 1.5. I choć zadanie pochodzi z podręcznika z 1977 roku autorstwa Jana Pinowskiego i Jarosława Trylskiego, Centralna Komisja Egzaminacyjna pomyliła się formułując doń odpowiedź.

Według profesora Turskiego, kolejny błąd w testach maturalnych powinien skłonić do zastanowienia nad odpowiedzialnością autorów zadań.

Matura z fizyki - arkusz podstawowy
pobierz plik