Na nic zapowiedzi, że obowiązkowa matura z matematyki będzie łatwa. Rzesze uczniów, przerażone perspektywą obowiązkowego egzaminu z królowej nauk, szturmują poradnie psychologiczne. Upragniony cel to zaświadczenie o dyskalkulii - zaburzeniu zdolności liczenia. Matematykę każdy maturzysta będzie zdawał już za dwa lata.
W jednej z poradni psychologiczno-pedagogicznych w Krakowie liczba zgłaszających się uczniów wzrosła o połowę - pisze "Dziennik Polski". Liczą na zaświadczenie o dyskalkulii, które pozwoli im na uniknięcie egzaminu z matematyki lub przynajmniej na specjalne względy.
Dyskalkulia to zaburzenie zdolności matematycznych. Ale nie każdy, kto ma problemy z przedmiotem, cierpi na tę przypadłość. Specjalista musi u niego stwierdzić, że - mimo prawidłowego rozwoju psychicznego - ma problemy z najprostszymi działaniami - na przykład z porządkowaniem liczb w odpowiedniej kolejności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane