Tragedia była blisko. Kierowca poloneza stracił panowanie nad autem i wjechał w pielgrzymów idących szosą niedaleko Dęblina. Dwie potrącone dziewczyny odwieziono do szpitala. Na szczęście okazało się, że są tylko potłuczone. Kierowca był trzeźwy. Tłumaczył się policjantom, że oślepiło go słońce.
18-latka i 22-latka miały wiele szczęście. Skończyło się na potłuczeniach. Wróciły już do swojej grupy i idą dalej w pielgrzymce.
Policjanci przesłuchali nieuważnego kierowcę, który staranował pątników. Był trzeźwy. Tłumaczył, że oślepiło go słońce, przez co nie zauważył idących poboczem ludzi. Nie wiadomo jeszcze, czy dostanie jakieś zarzuty.
Mundurowi przypominają, że do połowy sierpnia na drogach jest wiele pieszych pielgrzymek. "Apelujemy do kierowców o cierpliwość i stosowanie się do poleceń służb porządkowych, które przy każdej grupie pielgrzymkowej kierują ruchem" - mówi Anna Smarzak z lubelskiej policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane