Dziennik Gazeta Prawana logo

Napisy tańsze niż lektor

7 sierpnia 2008, 01:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
W trwającej niemal od miesiąca akcji na rzecz upowszechnienia w Polsce języka angielskiego DZIENNIK walczy o to, aby polskie telewizje zastąpiły głos lektora napisami i nadawały obcojęzyczne filmy w wersji oryginalnej. Jak się okazuje, przekonanie o tym, że rozwiązanie takie jest o wiele droższe, jest fałszywe.

Napisy, które tłumaczą dialogi w filmach, są nie tylko łatwe do wprowadzenia, ale również tanie - mówi DZIENNIKOWI jeden z głównych dystrybutorów zagranicznych filmów. Według Jacka Szumlasa, szefa firmy Solopan, to radziecki dubbing i związana z nim infrastruktura tłumaczeniowa naprawdę dużo kosztują.

Jeden z mitów na temat napisów głosi, że produkcja tego typu tłumaczenia jest droższa niż nagranie lektora. Między innymi na ten właśnie powód powołują się telewizje, podkładając monotonny męski głos nałożony na oryginalną ścieżkę dźwiękową obcojęzycznych filmów. Tymczasem, jak twierdzi nasz rozmówca, to argument fikcyjny - 95 proc. filmów jest dostarczana odbiorcom z przetłumaczonymi napisami, a więc ich wprowadzenie nie wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Każdy film ma gotową listę dialogową i wersję roboczą z dokładnym wytłumaczeniem sensu, idiomów, elementów gwarowych czy slangu zawartych w dialogach. Lista jest przygotowana w języku oryginalnym, dystrybutor tłumaczy ją na polski i dołącza do filmu. Napisy są gotowe, wystarczy tylko użyć programu komputerowego, wytłoczyć na filmie i można wyświetlać.


Dopłacać trzeba do lektora. Natomiast 95 proc. dystrybutorów dostarcza odbiorcom za darmo przetłumaczone napisy. Jednak np. TVP z takiego tłumaczenia nie korzysta, bo przecież kilkadziesiąt zatrudnionych tam osób musi nad czymś pracować. Robią własne tłumaczenie, a później dają lektorowi do przeczytania. Takie działanie to marnowanie pieniędzy, czasu i wartości filmu.


Bardzo trudno. My mamy z tym często poważne problemy, bo są reżyserzy, choćby Jim Jarmusch czy Steven Spielberg, którzy w umowach z dystrybutorem zastrzegają sobie, że ich filmy mogą być tylko dubbingowane lub z napisami. O lektorze nie ma mowy, więc w takich sytuacjach z telewizjami zawsze jest wojna, bo one tego nie rozumieją.


Nie po to reżyser starannine dobiera aktorów i dopracowuje dialogi, żeby ot tak je zagłuszać. Są aktorzy, których głos jest jednym z ich podstawowych atutów, jak Marlon Brando, Jack Nicholson czy chociażby Stanisław Tym, a dialog jest ściśle połączony z głosem. Spójrzmy choćby na film "Milczenie owiec - ile straciłby ze swojego dramatyzmu, gdyby nie było w nim charakterystycznego głosu Anthonego Hopkinsa?


Popularność kin, w których nie ma filmów z lektorem pokazuje, że jednak są osoby ceniące sobie oryginalną wersję filmu. Przyznaję, że masowy odbiorca jest do lektora po prostu przyzwyczajony, ale to nawyk z komuny. Wtedy chodziło o to, żeby ludzie nie uczyli się języków, nie podróżowali po cywilizowanym świecie i telewizja była tak robiona, żeby tych potrzeb nie rozbudzać. Płacimy za tę politykę do dziś, Polacy przyzwyczaili się już do lektora, który chodzi za nimi po całym mieszkaniu i nie zmusza do tego, żeby skupili się nad filmem. Jednak nowe pokolenie ma już inne podejście.

* Jacek Szumlas - prezes pierwszego niezależnego dystrybutora filmów w Polsce Solopan, który sprowadza do Polski filmy takich reżyserów jak Robert Altman, Emir Kusturica, bracia Coen, Bernardo Bertolucci, David Lynch, Jim Jarmusch, Pedro Almodovar czy Eric Zonca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj