Fatalnie dla 21-letniej dziewczyny skończyła się kłótnia z jej 18-letnią koleżanką. Bo ta podczas imprezy urodzinowej oblała ją spirytusem i podpaliła. Poszło o telefon komórkowy.
Grupa młodych ludzi bawiła się w jednym z mieszkań w Jastrzębiu-Zdroju na imprezie urodzinowej. I może zabawa ta nie różniłaby się niczym szczególnym od wielu tego typu imprez, gdyby nie pijana nastolatka Aneta B.
21-letnia dziewczyna oskarżyła ją w trakcie zabawy o kradzież telefonu komórkowego. Wtedy 18-latka oblała dziewczynę spirytusem i podpaliła. Uczestnicy zabawy rzucili się, by ratować dziewczynę, ale i tak jest ona poważnie poparzona.
Balangowicze wezwali pogotowie, zjawiła się także policja. Funkcjonariusze musieli stoczyć walkę z właścicielem mieszkania i jego kolegą, by móc zatrzymać pijaną 18-latkę. Miała ona we krwi 2 promile alkoholu. Teraz grozi jej do 10 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|