Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaruzelski o Rakowskim: Niezłomny patriota

18 listopada 2008, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Żegnaj Mietku" - mówił łamiącym się głosem Wojciech Jaruzelski. A Aleksander Kwaśniewski nazwał w mowie pożegnalnej zmarłego kilka dni temu Mieczysława Rakowskiego - ostatniego I sekretarza KC PZPR - jedną z najważniejszych postaci w historii Polski ostatnich 50 lat. Na pogrzebie byli m.in. działacze lewicy, z sentymentem wspominający czasy PRL-u, i dziennikarze "Polityki", której przez wiele lat był redaktorem naczelnym.

Mieczysław Rakowski zmarł 8 listopada w wieku 82 lat. Na warszawskich Powązkach Wojciech Jaruzelski, Aleksander Kwaśniewski i publicysta Daniel Passent przypominali jego zasługi. Dla lewicy pogrzeb ostatniego premiera PRL był okazją do zamanifestowania sentymentu do socjalistycznej Polski.

Mówcy wspominali, że to za rządów Rakowskiego uwolniono rynek, choć w Polsce oficjalnie panował jeszcze socjalizm. To również on rozwiązywał Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą, którą wiatr przemian zwiał z polskiej sceny politycznej. I długie lata kierował tygodnikiem "Polityka", który był jednym z najbardziej opiniotwórczych pism w PRL. Ale podkreślano przede wszystkim jego walory intelektualne.

>>> Kim był Mieczysław Rakowski

"Mieczysław Rakowski był jedną z najważniejszych postaci w historii Polski ostatnich 50 lat" - mówił Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent powiedział, że żegnamy człowieka, który sprawdzał się jako polityk, dziennikarz, intelektualista i przyjaciel.

Przypomniał, że Rakowskiemu zawdzięczamy powstanie tygodnika "Polityka", który był - jak mówił Kwaśniewski - "jak świeże powietrze". "To był człowiek prawdziwej, europejskiej lewicowej myśli" - podkreślił były prezydent.

"Śmierć Mieczysława Rakowskiego to wielka strata" - mówił generał Wojciech Jaruzelski. Przypomniał, że zmarły był człowiekiem twardym, ale jednocześnie wrażliwym, niezłomnym patriotą, wiernym swoim ideałom oraz reformatorskim poglądom.

"Chciałoby się powiedzieć za Sienkiewiczem: larum grają, a ciebie nie ma, nie wstajesz, ale przecież wciąż jesteś. Pozostaje twoja wielka spuścizna, cała biblioteka książek, artykułów, dzienników, wywiadów i wypowiedzi, a przede wszystkim żyjesz w ludziach, w sercach nas tu obecnych i nieobecnych" - mówił Jaruzelski.

Byłego redaktora naczelnego "Polityki" żegnał także publicysta tygodnika Daniel Passent. Jak wspominał, dokładnie 50 lat temu Rakowski przyjmował go do pracy w tygodniku. "Wielu z nas zrobiło karierę pod jego parasolem, a on nadstawiał za nas karku. Byliśmy jego bandą - bandą Rakowskiego" - mówił Passent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj