Piętnaście sekund przed końcem spotkania Polski z Norwegią, którego stawką był awans do półfinałów mistrzostw świata, trener Norwegów wziął czas. Wynik remisowy, który widniał w tym
momencie na tablicy wyników, oznaczał praktycznie porażkę polskiego zespołu. To wtedy Wenta powiedział polskim zawodnikom słowa, które przejdą do historii piłki ręcznej: "Trzeba
przerwać im i będzie pusta brama! Tylko spokojnie, mamy bardzo dużo czasu."
Wspomniane "bardzo dużo czasu", to słynne już 15 sekund. Udało się.
Po 53 sekundach zakończył się w 2005 roku zapowiadany hucznie jako "Bitwa o Chicago" pojedynek między Andrzejem Gołotą, a Lamonem Brewsterem. Gołota w ciągu tej niecałej
minuty trzykrotnie padał na deski zanim uznano, że został znokautowany.
To najkrótsza jednostką czasu w multiwersum cyklu książek "Świat dysku" Terrego Pratchetta. Ta sekunda, to czas czas pomiędzy zmianą świateł na zielone i uruchomieniem
klaksonu przez taksówkę z tyłu.
30 sekund potrzebował znany polski haker Paweł "Gorion" Jabłoński by zablokować rządowe strony Komendy Głównej Policji i Ministerstwa Spraw Wewnętrzych i Admnistracji w
programie TVN "Teraz My".