Dziennik Gazeta Prawana logo

Największy w Europie pirat zatrzymany

11 lutego 2009, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Największy w Europie pirat zatrzymany
Inne
Stołeczni policjanci zlikwidowali największe w Europie pirackie wytwórnie płyt z muzyką i najnowszymi hitami Hollywood - dowiedział się DZIENNIK. "Straty szacujemy nawet na kilkadziesiąt milionów euro, oni dosłownie zalali Europę" - mówi oficer zaangażowany w śledztwo. Co ciekawe, tłocznie płyt były legalnie działającymi przedsiębiorstwami. Kopiowały jednak również muzykę i filmy, do których nie miały prawa.

Policyjna operacja trwała od poniedziałku. Funkcjonariusze zatrzymali pomysłodawcę procederu, a także dwóch prezesów zarządu firmy tłoczącej płyty. Razem wymyślili mechanizm, który przez ostatnie lata pozwolił im zarobić miliony.

"Gdy weszliśmy do wytwórni w podwarszawskich Ząbkach, byliśmy w szoku. To była prawdziwa fabryka" - mówi nasz rozmówca. Piraci dysponowali filmami, które na ekrany polskich kin wejdą dopiero pod koniec miesiąca, np: "Slumdog. Milioner z ulicy", a także głośny "The Wrestler". W magazynach znajdowały się 54 tysiące płyt.

"Rozmach polegał na tym, że filmy do złudzenia przypominały oryginalne wydania. Ze starannie zrobionymi okładkami, nadrukami na płyty" - tłumaczą stołeczni policjanci. Właśnie w Ząbkach zatrzymano pomysłodawcę całego procederu - 38-letniego Krzysztofa M. To on kilku innym firmom zlecał wytłoczenie płyt, a następnie w swojej "fabryce" nadrukowywał je. Do niego także należała organizacja sieci sprzedaży w całej Europie.

Z naszych informacji wynika, że przestępcy filmy sprzedawali np. w Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii. Oferowali je w boxach po 10 tytułów za cenę 10 euro. Rzeczywista wartość wynosiła zaś minimum 400.

"Na pierwszy rzut oka wszystko było legalne. Mężczyzna zamawiał legalną usługę wytłoczenia płyt, płacił za nią. Tyle że nie miał żadnych praw autorskich. To po prostu największy w historii Europy pirat. Podejrzewamy, że zatrzymani wraz z nim prezesi firm z Rybnika na Śląsku doskonale o tym wiedzieli i wszyscy dzielili się zyskami" - mówi DZIENNIKOWI jeden z policjantów.

Wczoraj zatrzymani mężczyźni trafili do siedziby warszawskiej prokuratury okręgowej. Jutro sąd zdecyduje, czy najbliższe miesiące spędzą w areszcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj