Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja wyśle wirusa i sprawdzi, co masz na dysku

3 grudnia 2008, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja wyśle wirusa i sprawdzi, co masz na dysku
Inne
Na polskich internautów padł blady strach. Policja będzie wkrótce legalnie mogła śledzić, co mają na swoich twardych dyskach - twierdzi serwis idg.pl. Wystarczy proste podejrzenie, że na komputer ściągnięto pornografię dziecięcą, lub - co znacznie częściej spotykane - gry. W taki sposób mają wpadać też złodzieje kont internetowych i rozsyłacze spamu.

"To będzie takie zalegalizowane hakerstwo, realizowane tak jak podsłuchy czy kontrola korespondencji, tylko za zgodą sądu" - mówi jeden z policjantów Komendy Głównej policji znających kulisy technik operacyjnych. Ujawnia część techniki. "Trzeba jakoś otworzyć w podejrzanym komputerze "drzwi" czyli albo wpuścić mu wirusa, trojana, który pozwoli przez internet oglądać zawartość dysku albo coś fizycznie zamontować w komputerze, jeśli jest do niego jakiś dostęp - tłumaczy..

Zaglądaniem do dysków zajmie się specjalnie powołana w listopadzie komórka Europolu, czyli Europejskiego Urzędu Policji. Współpracując z nim polska policja będzie mogła przejrzeć zawartość komputera każdej osoby podejrzanej o pedofilię lub przestępstwa komputerowe jak kradzieże pieniędzy z kont internetowych lub rozsyłanie spamu. Europol na utworzenie nowego wydziału otrzymał 300 tys. euro.

Oficjalnie polska policja nie chce ani potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom o nowej komórce w Europol, ani tym bardziej kiedy z niej będzie korzystać. Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej policji przypomina za to, że do Sejmu trafiła już nowelizacja ustawy o policji pozwalająca zwalczać pedofilię także za pomocą prowokacji. Eksperci uważają jednak, że kiedy nowa komórka Europolu zacznie działać policja chętnie skorzysta z jej możliwości.

"Podsłuch i kontrola maili w internecie już funkcjonują, ale przeglądanie dysków to rzeczywiście nowość. Myślę jednak, że za kilka lat będzie ono stosowane do ścigania wszystkich przestępstw" - mówi Zbigniew Urbański, były policjant, specjalista od przestępczości komputerowej. "Gospodarczy aferzysta może np. przechowywać informacje o kulisach przekrętów na swoim laptopie, gangster z kolei trzymać w komputerze dowody świadczące o przestępstwach" - argumentuje.

Według ekspertów, buszowanie po cudzych komputerach za kilka lat będzie powszechną techniką operacyjną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj