Dziennik Gazeta Prawana logo

Supersamolot AWACS na Okęciu

10 marca 2009, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Supersamolot AWACS na Okęciu
Inne
Najdroższy samolot świata, amerykański E-3A AWACS, czyli latające centrum dowodzenia, technicznie bijący na głowę nawet Air Force One prezydenta USA oraz dwa wielozadaniowe polskie F-16 "Jastrząb" wylądowały we wtorek na Okęciu. Pilot myśliwca opowiada DZIENNIKOWI, jak się lata na najnowszej maszynie polskiego lotnictwa.

Nazywany "latającym radarem" AWACS do Polski przyleciał z bazy Geilenkirchen w Niemczech - weźmie udział w przeprowadzanych w naszym kraju międzynarodowych ćwiczeniach pod kryptonimem FRUIT FLY. Wezmą w nich udział siły powietrzne, wojska lądowe, a nawet pięć okrętów marynarki wojennej. Podczas ćwiczeń naszpikowana elektroniką maszyna E-3A będzie wspierać i naprowadzać na cel m.in. załogi polskich samolotów F-16, które ściśle współpracują z systemem AWACS.

<hr>


KPT. PRZEMYSŁAW STRUJ*: Od 2006 roku, kiedy rozpocząłem szkolenie w Stanach Zjednoczonych, które trwało dwa lata. To spełnienie marzeń, możliwość pilotowania takich maszyn jak F-16 to ogromne wyróżnienie. Wcześniej latałem jedynie na szkoleniowych PZL-130 Orlik i na szturmowych Iskrach.


Używając porównania motoryzacyjnego, można powiedzieć, że jest to przejście z Syrenki do sportowego modelu Mercedesa.


Nie, zdarza się to bardzo rzadko, gdyż przepisy pozwalają nam latać z maksymalną prędkością dopiero po przekroczeniu pułapu 10 tys. m. Poza tym loty krajowe są zbyt krótkie i ciężko jest osiągnąć tak dużą wysokość. Zazwyczaj latamy z prędkością ok. 600 km/h.


To jest kwestia 25 min. Mówiąc pół żartem, pół serio, zanim zdążymy na dobre rozgrzać silniki, trzeba już przygotowywać się do lądowania. Dla tych maszyn są to naprawdę krótkie dystanse.


Rzeczywiście w ekstremalnych sytuacjach przeciążenia wynoszą nawet 9G. Bez wcześniejszego przygotowania człowiek przy trwających dłuższy czas przeciążeniach rzędu 4-5 G ma kłopoty ze wzrokiem, a nawet mdleje. My przechodzimy szkolenia, gdzie jesteśmy uczeni, jak reagować i niwelować skutki takich przeciążeń. Ponadto jesteśmy wyposażeni w specjalne kombinezony przeciwprzeciążeniowe, które zapobiegają nadmiernemu odpływowi krwi z głowy.

*Kpt. Przemysław Struj: pilot wielozadaniowego F-16

>>>Przeczytaj o groźnej awarii F-16

>>>Polskie "Jastrzębie" latały nad Belgią

>>>Awarie polskich F-16

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj