Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarbówka poluje na nowożeńców

11 marca 2009, 20:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Urząd skarbowy żąda ode mnie listy gości weselnych i ujawnienia, ile od kogo dostałam pieniędzy w prezencie - skarży się kobieta z Pomorza. Została skontrolowana, ponieważ rok po ślubie kupiła działkę. Teraz musi przedstawić urzędowi skarbowemu, skąd miała na to pieniądze.

Jej historię opisała Gazeta Pomorska, ale . Wystarczy choćby anonimowy sygnał od kogoś z otoczenia. Jeśli średnio zamożny pan Kowalski, wzbogaci się nagle o zestaw kina domowego, co zostanie odnotowane przez jego sąsiadów, może spodziewać się wizyty fiskusa.

W tym kontekście dosyć niejednoznacznie rysuje się właśnie kwestia prezentów ślubnych i komunijnych. Ponieważ można je potraktować jako darowizny - osoba zaproszona daruje coś i nie oczekuje niczego w zamian - powinien być od nich odprowadzony podatek, jeśli ich wartość przekracza określoną sumę. ?

Prezenty takie jak pralka czy lodówka nie powinny stanowić problemu, bo urząd musiałby dostać zgodę prokuratury na ich wycenę. . W takiej sytuacji to podatnik musi udowodnić, że pieniądze, które przeznaczył na ten czy inny zakup pochodzą z legalnych źródeł - mówi doradca podatkowy Marek Pawlik.

Potencjalnej kontroli urzędu skarbowego nie można bagatelizować, bowiem .

Podczas postępowania podatkowego . Aby zweryfikować wniosek, urząd skarbowy powołuje świadków. Jeśli któryś z nich nie zgadza się albo nie pojawia się na przesłuchaniu, łączną sumę przypisywaną mu jako dawcy darowizny, urząd obciąża podatkiem 75 proc. Jak twierdzi Pawlik, dobry prawnik jest jednak w stanie wywalczyć znacznie mniejsze, bo 20 proc. obciążenie.

. To dodatkowe obciążenie dla znajomych i bliskich. Sprawa komplikuje się wraz z upływem czasu - po roku ciężko jest dojść jaką sumę podarowała ta czy inna osoba.

Przezorny zawsze ubezpieczony. Jeśli otrzymane przez nas kwoty są bardzo duże - lepiej mieć jakieś zabezpieczenie, które w razie czego poświadczy ich źródło. Ciężko sobie jednak wyobrazić, jak by to zabezpieczenie miało wyglądać w praktyce. Według Pawlika . Pomysł wydaje się co najmniej niezręczny ze względu na obowiązujące obyczaje, jednak jak twierdzi prawnik: Znacznie bardziej niezręczne jest opodatkowanie na 75 proc.!

Dyskusja na temat opodatkowania prezentów rozgorzała, bo na początku roku urzędy skarbowe dostały znowelizowane, szczegółowe wytyczne od Ministerstwa Finansów, dotyczące kontroli podatkowych. Z art. 20 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wynika, że kontroli skarbowej może podlegać każdy, kogo wydatki przekraczają dochody.

Według ministerstwa, skontrolowani powinny być przede wszystkim podatnicy nabywający mienie o dużej wartości i ci, którzy są podejrzewani o zaniżanie swoich dochodów w rozliczeniu ze skarbówką. . Jednym słowem wielka łapanka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj